Spis treści
- Narodowy Fundusz Zdrowia rozwija system centralnej e-rejestracji, który ma uprościć umawianie wizyt u specjalistów.
- Od początku sierpnia baza powiększyła się o osiem nowych dziedzin medycznych, jednak pacjenci muszą pamiętać o trzech istotnych wymogach.
- Wprowadzono też funkcję poczekalni, która samodzielnie zarezerwuje szybszy termin, jeśli tylko pojawi się wolne miejsce w grafiku!
Wizja końca uciążliwych prób dodzwonienia się do przychodni przyświeca rozbudowie centralnej e-rejestracji. Od 1 sierpnia mechanizm objął kolejne grupy specjalistów. Celem zmian jest stworzenie przejrzystego dostępu do darmowych wizyt na NFZ, a ostatecznie zbudowanie jednego, potężnego rejestru terminów w całym kraju. Na razie jednak jesteśmy na początku drogi, więc nie każdy od razu zauważy poprawę.
Do których lekarzy można zapisać się przez e-rejestrację?
Wcześniej cyfrowy system pozwalał zarezerwować pierwszą poradę m.in. u kardiologa oraz badania prewencyjne. Z początkiem sierpnia platforma została wzbogacona o osiem nowych profesji. Teraz pacjenci zarejestrują się na pierwszą konsultację do angiologa, chirurga naczyniowego, specjalisty od chorób zakaźnych, endokrynologa, hepatologa, immunologa, nefrologa, neonatologa oraz pulmonologa.
To ważny etap wprowadzania innowacji cyfrowych w medycynie. W przyszłości każda wizyta u specjalisty ma być wprowadzana do scentralizowanego grafiku, co zwolni pacjentów z konieczności obdzwaniania poszczególnych placówek.
Są trzy ważne zasady. Wielu pacjentów może się zdziwić
Mimo udogodnień internetowa rejestracja do każdego lekarza nie zadziała z automatu. Kluczowym ograniczeniem jest to, że e-usługa pozwala wyłącznie na umówienie wizyty po raz pierwszy. Kontynuacja leczenia wciąż wymaga tradycyjnego zapisu w przychodni.
Drugi ważny element to posiadanie skierowania. By móc dostać się do specjalisty w ramach państwowej opieki, nadal niezbędny jest dokument od lekarza rodzinnego. Zlekceważenie tego wymogu uniemożliwi internetową rezerwację.
Ostatnia zasada może wzbudzić najwięcej emocji. Mimo że od 1 sierpnia wprowadzono nowe specjalizacje, placówki mają czas na modyfikację swoich wewnętrznych programów informatycznych i zintegrowanie ich z bazą NFZ. To oznacza, że na początku pula widocznych w internecie wizyt nie będzie imponująca.
Zapisać można się przez internet, ale nie tylko
To pacjenci decydują o formie umawiania wizyty. Właściciele Internetowego Konta Pacjenta i aplikacji mojeIKP zyskują możliwość szybkiego znalezienia terminu w skali całego kraju, jego zmiany lub anulowania. Dodatkowym plusem są powiadomienia e-mailowe i SMS-owe z przypomnieniem o nadchodzącym spotkaniu z lekarzem.
Cyfryzacja nie wyklucza jednak tradycyjnych metod. Wciąż można zapisać się przez telefon czy osobiście w okienku. Wtedy pracownik rejestracji po prostu wprowadzi pacjenta do tego samego, ogólnopolskiego systemu. To kluczowe rozwiązanie dla osób starszych oraz wykluczonych cyfrowo.
System sam może znaleźć wcześniejszy termin
Największym udogodnieniem e-rejestracji wydaje się wirtualna poczekalnia. Gdy pacjent włączy tę opcję, platforma sama wyśledzi zwolnione terminy. Jeśli ktoś odwoła wizytę, a parametry będą pasowały, system samodzielnie przepisze chorego na wcześniejszą datę. Eliminuje to potrzebę codziennego pilnowania grafików i wydzwaniania po placówkach.
Ta nowość ma radykalnie zmniejszyć liczbę "pustych" przebiegów u lekarzy. Dotychczas e-rejestracja pozwoliła "odzyskać" ponad 465 tys. terminów, z których w innym wypadku nikt by nie skorzystał.
To dopiero początek zmian
Dołożenie nowych specjalizacji to tylko fragment większej układanki. Z czasem wszystkie dziedziny medycyny mają być obsługiwane w ten sposób, a scentralizowany kalendarz ma stanowić trzon zapisów w NFZ. Niezależnie od ścieżki (internet, okienko, telefon), wszystkie informacje spłyną do jednego serwera.
Ministerstwo Zdrowia pokłada ogromne nadzieje w tym projekcie. Spodziewa się lepszej dostępności specjalistów, redukcji zablokowanych terminów i zoptymalizowania wydatków z puli publicznej ochrony zdrowia. Użytkownicy zyskają łatwy wgląd w terminy nie tylko w swojej miejscowości, ale na terenie całej Polski.
