Łukasz Gibała rezygnuje z maksymalnej pensji. Radni Krakowa podjęli ostateczną decyzję

2026-10-22 15:34

Świeżo upieczony prezydent Krakowa nie zamierza pobierać najwyższego możliwego wynagrodzenia. Łukasz Gibała zrezygnował z kwoty przekraczającej 23 tysiące złotych brutto i poprosił o niższe zarobki. Ostatecznie co miesiąc zainkasuje 18 587,20 zł brutto, co spotkało się z pełną aprobatą miejskich radnych. Włodarz argumentuje ten krok trudną sytuacją finansową miasta, zmuszającą do poszukiwania oszczędności.

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała w ciemnej marynarce i jasnej koszuli. O jego nowej pensji przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express Łukasz Gibała wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Krakowie

Łukasz Gibała rezygnuje z maksymalnego wynagrodzenia w magistracie

Wstępna wersja dokumentu przygotowana przez szefa krakowskiej rady miejskiej Jakuba Koska z Koalicji Obywatelskiej dawała Gibałale najwyższą podstawę wynagrodzenia rzędu 11 650 złotych brutto. Do tej kwoty planowano doliczyć kolejne świadczenia, gdzie 4430 złotych stanowiła część funkcyjna, a 4824 złote zarezerwowano na premię specjalną, podczas gdy dodatek stażowy wyliczono na 2230 zł.

Pełna wypłata prezydenta mogła wynieść nawet 23 134 złote brutto. Świeżo upieczony włodarz zawnioskował o zauważalne uszczuplenie trzech bazowych składowych swojego wynagrodzenia. Po dodaniu najwyższej premii za wcześniejsze lata pracy nowy gospodarz miasta otrzyma dokładnie 18 587,20 zł brutto.

Łukasz Gibała obniża swoją pensję z powodu długów Krakowa

Gospodarz miasta zapewniał, że cięcie kosztów ma charakter czysto symboliczny i nie podreperuje nagle całego krakowskiego budżetu. Włodarzowi zależało na wysłaniu jasnego sygnału, w którym niezwykle trudna sytuacja finansowa aglomeracji wymusza oszczędności zaczynające się od samej góry. Miejscy rajcy w pełni zaakceptowali takie stanowisko i bez głosów sprzeciwu poparli prezydencką poprawkę.

Kto śpiewał te przeboje w PRL-u? Nie pomylisz tych legend?
Pytanie 1 z 10
Kto śpiewał przebój "Tyle słońca w całym mieście"?

Radni KO szukają oszczędności i krytykują liczbę zastępców prezydenta

Obrady przyniosły również inne koncepcje dotyczące naprawy budżetu miejskiego. Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Stawowy udowadniał, że kasa Krakowa zyskałaby znacznie więcej na rezygnacji z zatrudniania czwartego wiceprezydenta. Radny przypomniał okres tymczasowych rządów Stanisława Kracika po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego, który z powodzeniem kierował magistratem bez takiego pomocnika.

Zupełnie odmienne stanowisko zaprezentowała reprezentantka partii Razem Aleksandra Owca, traktując słowa poprzednika jako tani populizm. Radna przekonywała, że efektywne sterowanie tak ogromnym organizmem miejskim wymaga utrzymania odpowiedniej kadry kierowniczej. Przypomniała jednocześnie o konieczności szybkiego nadrobienia urzędniczych zaległości, chociażby w obszarze opracowania planu ogólnego.

Radna KO proponuje, aby Łukasz Gibała oddawał pieniądze na cele charytatywne

Wiceszefowa rady miasta Iwona Chamielec z KO rzuciła pomysł, aby prezydent przeznaczał część wypłaty na działania dobroczynne. Jej propozycja wywołała spore poruszenie wśród zgromadzonych. Błyskawicznie przypomniano autorce tej idei, że ona sama również może chętnie oddawać fragment swojej diety osobom wymagającym natychmiastowego wsparcia.

Łukasz Gibała pokonał kandydatkę KO w przedterminowych wyborach na prezydenta

Aktualny prezydent przejął rządy w wyniku przedterminowego głosowania, które zarządzono po majowym usunięciu ze stanowiska Aleksandra Miszalskiego za sprawą lokalnego referendum. Finałowe starcie z 11 października przyniosło Gibałale aż 62,12 procent poparcia, co przełożyło się na głosy oddane przez ponad 162 tysiące mieszkańców. Startująca z ramienia KO i PSL Monika Piątkowska zgromadziła 37,88 proc. głosów, przy frekwencji rzędu 44,27 proc.

Prezydent Gibała ogłasza swoich zastępców

ROLKI