Koniec z lewym chorobowym. Pracodawcy mogą natychmiast skontrolować zwolnienie L4

2026-05-21 17:16

Definitywny koniec z naciąganym chorobowym. Niewielkie przedsiębiorstwa otrzymały właśnie potężne narzędzie do błyskawicznego weryfikowania zwolnień L4. W świetle najnowszych przepisów weryfikacja pracownika może nastąpić w zaledwie kilka godzin. Popyt na tego typu usługi podskoczył już o blisko 20 procent.

ZUS bierze się za kontrole L4. W 2023 zamierza walczyć z symulantami

i

Autor: Getty Images Młoda kobieta o kręconych włosach śpi na szarej kanapie, opierając głowę na wzorzystej poduszce. Zdjęcie symbolizuje wykorzystywanie L4. Na portalu Super Biznes znajdziesz więcej informacji o błyskawicznych kontrolach zwolnień lekarskich w firmach.
  • Niewielkie oraz średniej wielkości przedsiębiorstwa zyskały prawo do zlecenia zewnętrznym podmiotom natychmiastowej weryfikacji zwolnień, co często pozwala na interwencję w zaledwie kilka godzin.
  • Głównym motorem napędowym takich inspekcji są doniesienia od innych zatrudnionych lub fotografie zamieszczane w sieciach społecznościowych, demaskujące oszustwa.
  • Zatrudniony nie ma prawa sprzeciwić się takiej weryfikacji, a ewentualna odmowa skutkuje odebraniem pensji za cały czas absencji oraz możliwymi sankcjami służbowymi.
  • Od momentu wejścia w życie zaktualizowanych regulacji prawnych, zapotrzebowanie na tego typu usługi zanotowało skok na poziomie 15-20 procent.

Rewolucja w przepisach. Błyskawiczna kontrola zwolnień L4 w małych przedsiębiorstwach

Jeszcze do niedawna właściciele niewielkich biznesów musieli bezradnie rozkładać ręce, widząc, jak ich podwładni nagminnie nadużywają zwolnień lekarskich. Diametralną zmianę przyniosły jednak zaktualizowane regulacje prawne, dające przedsiębiorcom konkretny oręż w walce z tym zjawiskiem. Zgodnie z wyjaśnieniami udzielonymi dziennikowi „Fakt” przez Mikołaja Zająca, pełniącego funkcję prezesa agencji doradczej Conperio, odpowiedź na ewentualne wątpliwości pracodawcy może być teraz błyskawiczna. „Pojedyncze kontrole L4 można zlecić w kilka minut” – podkreśla ekspert. „Jesteśmy w stanie zareagować w kilka godzin” – dodaje.

Kluczowe modyfikacje w prawie, które zaczęły obowiązywać 13 kwietnia, po raz pierwszy zagwarantowały mikrofirmom – czyli podmiotom mającym na pokładzie mniej niż dwudziestu pracowników – uprawnienie do autonomicznego zlecenia zewnętrznej weryfikacji absencji chorobowej. Wcześniej tego typu działania spoczywały niemal wyłącznie na barkach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który dysponuje mocno ograniczonymi zasobami kadrowymi. Obecnie szefowie mogą po prostu wynająć wyspecjalizowaną agencję, co znacząco przyspiesza całą procedurę.

QUIZ. Czy ta firma jest polska, czy zagraniczna? Same wielkie nazwy
Pytanie 1 z 13
Bakkaland to firma:

Zaskakujące źródło informacji. Koledzy z pracy donoszą na fałszywych chorych

W jaki sposób przełożony dowiaduje się, że dany pracownik traktuje zwolnienie lekarskie jak dodatkowy urlop? Okazuje się, że najbardziej wiarygodnym i skutecznym źródłem przecieków są pozostali członkowie zespołu. Zwykle to właśnie inni zatrudnieni, oburzeni poczuciem niesprawiedliwości i koniecznością przejmowania cudzych obowiązków, decydują się powiadomić przełożonego o patologicznej sytuacji.

Według informacji przekazanych przez Mikołaja Zająca z firmy Conperio w wywiadzie dla „Faktu”, takie pracownicze zgłoszenia charakteryzują się ogromną precyzją. „Często przekazują informację, gdzie pracownik podejmuje pracę będąc na zwolnieniu chorobowym. Podają namiary, gdzie go można spotkać – np. na działce, bo inni pracownicy go widzieli. Albo mówią, gdzie spędza czas na wakacjach” – mówi ekspert. Nierzadko dowodem stają się też media społecznościowe. „Czasami [pracodawcy] są oburzeni, że widzą zdjęcia na Facebooku z wyjazdów pracownika, który rzekomo przebywa na chorobowym” – dodaje prezes Conperio.

Alfabet Millera - A jak armia