Grzywna za kaptur przy bankomacie? Zaskakujący plan rządu Donalda Tuska

2026-09-11 13:48

Rząd Donalda Tuska rozważa rewolucyjne zmiany przy bankomatach. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje wprowadzenie obowiązkowego monitoringu urządzeń. Dodatkowo osoby zasłaniające twarz kapturem czy maseczką mogłyby zostać ukarane grzywną. Nagrania mają być archiwizowane przez 90 dni.

Ręka osoby wpisującej kod PIN na klawiaturze bankomatu. O nowych zasadach korzystania z maszyn przeczytasz na Eska.
Autor: Pixabay.com Mieszkanka miasta straciła oszczędności zaciągając fikcyjny kredyt

Rząd Donalda Tuska rozważa wdrożenie przepisów, które wpłyną na każdą osobę korzystającą z bankomatów oraz wpłatomatów. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło założenia nakazujące rejestrowanie wszystkich operacji gotówkowych. Inicjatywa, która znajduje się obecnie na etapie wstępnych konsultacji z Ministerstwem Finansów, stanowi reakcję na rosnącą falę przestępczości internetowej.

Projekt ten formułuje precyzyjne wytyczne. Resort postuluje, by obligatoryjny monitoring tego typu urządzeń obowiązywał w całym kraju, a zarejestrowany obraz klientów był przechowywany przez kwartał. W efekcie każdy, kto będzie operował gotówką przy maszynie, zostanie sfilmowany. Za gromadzenie i chronienie tych danych odpowiadać będą instytucje bankowe oraz operatorzy tacy jak Euronet czy ITCARD.

Banknoty z PRL-u. Kto na nich widniał?
Pytanie 1 z 16
Kto znajdował się na banknocie o nominale 10 zł?

Zgromadzone nagrania nie będą jednak ogólnodostępne. Według założeń, prawo wglądu do nich na specjalne żądanie zyskałoby 11 organów państwowych. Wśród nich wymienia się między innymi sądy, prokuraturę, Policję, administrację skarbową czy Żandarmerię Wojskową. Do listy dołączono także Straż Graniczną, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Agencję Wywiadu oraz Służbę Ochrony Państwa.

Dlaczego rząd chce wprowadzić monitoring bankomatów?

Jaki jest cel tych rozwiązań? W korespondencji skierowanej do Juranda Dropa, wiceministra finansów, resort sprawiedliwości wyjaśnia, że kluczowym zamiarem jest „zwiększenie skuteczności w ściganiu sprawców cyberprzestępstw”. Dotyczy to zwłaszcza oszustw o charakterze inwestycyjnym oraz procederu prania pieniędzy, w których to sprawach liczy się błyskawiczna reakcja. Przestępcy często używają maszyn gotówkowych do zacierania śladów – pobierają środki z jednego rachunku i natychmiast deponują je gdzie indziej za pomocą wpłatomatów lub bitomatów, czyli maszyn obsługujących kryptowaluty.

Ministerstwo Sprawiedliwości opisało ten proceder bez ogródek:

Sprawcy cyberprzestępstw, aby utrudnić analizę przepływów pieniężnych na wstępnym etapie prania pieniędzy, bardzo często dokonują ich wypłat w bankomatach w Polsce, a następnie wpłat we wpłatomatach lub bitomatach.

Główną przeszkodą jest dziś trudność w sprawnym pozyskaniu zabezpieczonych nagrań. Obecnie organy ścigania potrzebują zgody sądu na zwolnienie z tajemnicy bankowej, co potrafi zająć nawet do trzech miesięcy. W tym czasie operatorzy nierzadko usuwają już zarchiwizowane pliki wideo. Wprowadzenie obligatoryjnego monitoringu z obowiązkiem 90-dniowej retencji danych zapewniłoby służbom czas na zdobycie potrzebnych pozwoleń. Dzięki temu śledczy zyskaliby skuteczne narzędzie do zwalczania przestępczości, która obecnie często pozostaje nierozliczona.

Grzywna za kaptur przy bankomacie? Jakie kary za zasłanianie twarzy?

Inicjatywa Ministerstwa Sprawiedliwości wykracza poza sam przymus nagrywania. Projekt zakłada też rygorystyczne kary dla tych, którzy chcieliby oszukać obiektywy kamer. Już samo zasłonięcie twarzy w trakcie obsługi urządzenia mogłoby stanowić podstawę do nałożenia mandatu. Elementy takie jak naciągnięty kaptur, czapka z daszkiem, przyciemniane okulary, a nawet szalik czy maseczka ochronna – o ile uniemożliwiają rozpoznanie klienta – stanowiłyby wykroczenie. W dokumencie wyraźnie zaznaczono, że za takie zachowanie przewidziana jest grzywna, a w lżejszych sytuacjach nagana.

Brzmienie proponowanego przepisu nie pozostawia złudzeń:

Kto, korzystając z usług płatniczych przy użyciu bankomatu lub wpłatomatu, zakrywa twarz lub część twarzy w sposób uniemożliwiający identyfikację tożsamości, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Ewentualne wejście w życie tej regulacji miałoby ogromny zasięg. Z informacji Narodowego Banku Polskiego wynika, że pod koniec grudnia 2025 roku w naszym kraju funkcjonowało ponad 20 tysięcy bankomatów. Choć zauważono lekki spadek ich ilości względem poprzedniego roku, to maszyny te nadal stanowią powszechny widok na ulicach. Największymi sieciami dysponują Euronet (ponad 7 tysięcy punktów) oraz ITCARD (ponad 5 tysięcy punktów).

Działania rządu zwiastują zatem poważne modyfikacje dla milionów obywateli, dla których wypłacanie gotówki to codzienność.

Wysadzili bankomat w Częstochowie. Chcieli ukraść pieniądze

Rolki