Tusk zmienił zdanie w sprawie NBP! Jest podpis premiera. Teraz ruch Nawrockiego

Donald Tusk zmienił decyzję w sprawie Narodowego Banku Polskiego! Premier podpisał dokumenty dotyczące powołania nowych członków zarządu NBP, choć wcześniej odmawiał. W tle spotkanie Andrzeja Domańskiego z Adamem Glapińskim, którego kulisy ujawniło Radio ESKA, oraz groźba paraliżu banku centralnego. Teraz decyzja należy do prezydenta.

Adam Glapiński i Andrzej Domański przy mównicach. W środku miniatura z Donaldem Tuskiem. O zmianach w NBP czytaj w Eska.
Autor: Nicolas Tucat/Pool AFP via AP; Wojciech Olkusnik/ East News
  • Szef rządu Donald Tusk niespodziewanie zakończył trwający od miesięcy spór i złożył kontrasygnatę pod nominacjami dla członków zarządu Narodowego Banku Polskiego.
  • Podpis premiera chroni bank centralny przed poważnym kryzysem kadrowym oraz paraliżem wynikającym ze spadku liczby członków zarządu poniżej wymaganego ustawą progu.
  • Sprawdź powody zmiany decyzji przez szefa rządu i dowiedz się, dlaczego sfinalizowanie całej procedury wymaga jeszcze jednego kluczowego podpisu.

Nastąpił wyczekiwany od dawna przełom w kwestii obsadzenia wakatów w zarządzie Narodowego Banku Polskiego. We wtorek, 3 listopada, premier Donald Tusk przekazał informację o złożeniu kontrasygnaty pod wnioskami o powołanie nowych przedstawicieli władz banku centralnego. Podpisane pisma trafiły już z powrotem na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, którego akceptacja jest niezbędna do zamknięcia całej procedury.

Zgodnie z rekomendacją pana ministra Domańskiego złożyłem podpis, kontrasygnatę, pod propozycjami nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Odesłaliśmy już te dokumenty do prezydenta, bo tam jeszcze trzeba jego podpisu – powiedział Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów, cytowany przez PAP.

Taki ruch oznacza całkowity zwrot w dotychczasowym podejściu prezentowanym przez prezesa Rady Ministrów. Jeszcze w lutym szef rządu blokował dokładnie te same kandydatury, odmawiając złożenia pod nimi swojego podpisu. Ostatecznie widmo nadchodzącego kryzysu kadrowego w strukturach NBP skłoniło go do zmiany zdania.

Domański spotkał się z Glapińskim

Z wcześniejszych informacji przekazanych przez Radio ESKA wynika, że w poniedziałek minister finansów Andrzej Domański rozmawiał z prezesem NBP Adamem Glapińskim. To właśnie w trakcie tego spotkania szef resortu finansów zapowiedział prezesowi banku centralnego zbliżającą się kontrasygnatę ze strony premiera.

Nominacje dotyczą czterech konkretnych kandydatów, którymi są Marta Kightley, Ludwik Kotecki, Przemysław Litwiniuk oraz Marcin Zarzecki. Trzej wymienieni mężczyźni zasiadają obecnie w Radzie Polityki Pieniężnej, z kolei Marta Kightley zajmowała w przeszłości stanowisko pierwszej wiceprezes Narodowego Banku Polskiego.

Jak dowiedziało się Radio ESKA, jednym z głównych powodów wygaszenia konfliktu była nadchodząca weryfikacja wiarygodności kredytowej naszego kraju. Kontynuowanie sporu wokół najważniejszej instytucji finansowej mogłoby negatywnie wpłynąć na ocenę stabilności polskich organów państwowych.

Paraliż w zarządzie NBP. Kadencja Adama Lipińskiego mija 4 listopada

Sprawa wymagała natychmiastowej reakcji z uwagi na wygasający w środę, 4 listopada, mandat drugiego wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego. Gdyby nie udało się powołać nowych osób, skład zarządu skurczyłby się do poziomu mniejszego niż zakłada obowiązująca ustawa.

Zgodnie z prawem w zarządzie NBP musi zasiadać prezes oraz od sześciu do ośmiu członków, wliczając w to dwóch wiceprezesów. Odejście Lipińskiego oznaczałoby pozostanie w tym gremium zaledwie pięciu osób wraz z prezesem i całkowity brak wiceprezesów, co mogłoby zablokować część ustawowych obowiązków instytucji. Według analiz PAP problemy mogłyby objąć nadzór nad operacjami otwartego rynku oraz realizację uchwał Rady Polityki Pieniężnej, choć prawnicy nie byli zgodni co do dokładnych konsekwencji takiego niedoboru kadrowego.

Donald Tusk o stabilizacji złotówki i decyzji w sprawie NBP

Szef rządu tłumaczył swoją decyzję o podpisaniu dokumentów potrzebą zagwarantowania ciągłości i stabilności pracy banku centralnego. Donald Tusk zaznaczył jednocześnie, że uzupełnienie składu zarządu NBP należy oddzielić od procedury toczącej się wobec samego Adama Glapińskiego.

Groził nam taki klincz – brak zarządu, brak możliwości prowadzenia prac NBP – i dlatego zdecydowałem się na ten krok i na ten gest i zaakceptowałem zaproponowane zmiany – powiedział premier.

Prezes Rady Ministrów zwrócił też uwagę na konieczność dbania o stabilny kurs polskiej waluty. Sprawne działanie Narodowego Banku Polskiego ma kluczowe znaczenie dla prowadzenia skutecznej polityki pieniężnej oraz utrzymania spokoju na całym rynku finansowym, wykraczając daleko poza wewnętrzne sprawy samego banku.

Przyszłość zarządu NBP i wniosek o Trybunał Stanu dla Glapińskiego

Złożenie kontrasygnaty przez Donalda Tuska nie zamyka jeszcze procesu nominacyjnego, ponieważ odesłane dokumenty muszą zostać teraz podpisane przez prezydenta. Całkowicie niezależnym wątkiem pozostaje kwestia odpowiedzialności prezesa NBP Adama Glapińskiego. Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej wydała rekomendację za postawieniem szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu, co wkrótce może stać się przedmiotem głosowania posłów.

Wtorkowy ruch premiera skupia się jednak wyłącznie na zapewnieniu niezakłóconej, codziennej pracy Narodowego Banku Polskiego. Sfinalizowanie procedury powołania nowych członków pozwoli na pełne obsadzenie wakatów w zarządzie i oddali widmo niebezpiecznego paraliżu decyzyjnego w tej instytucji.

Laury Biznesu 2026 - Leszek Balcerowicz
QUIZ wielka płyta w PRL-u. Jak mieszkało się w Polsce Ludowej? Każdy to zna?
Pytanie 1 z 10
Piosenka z wielkiej płyty:

ROLKI