Ceny pelletu osiągnęły niebotyczne kwoty. Paulina Hennig-Kloska nie wyklucza interwencji UOKiK

2026-11-05 11:29

Ceny pelletu w Polsce nadal utrzymują się na wysokim poziomie, a za tonę dobrej jakości opału trzeba zapłacić średnio ponad 2 tys. zł. Jednocześnie ceny hurtowe zaczęły spadać, co powinno wpłynąć także na kwoty płacone przez konsumentów. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska domaga się obniżek i dopuszcza możliwość interwencji UOKiK. Jeśli sprzedawcy nie zmniejszą cen detalicznych, urząd może sprawdzić, czy nie doszło do zmowy cenowej. Sprawdź szczegóły.

Minister Paulina Hennig-Kloska w okularach i beżowej marynarce. O jej reakcji na ceny pelletu przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Dawid Wolski/ East News

Paulina Hennig-Kloska o cenach pelletu. Ministra oczekuje obniżek dla klientów

Spadek hurtowych cen pelletu powinien znaleźć odzwierciedlenie również w niższych cenach detalicznych – stwierdziła w środę, 4 listopada, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. W jej ocenie, jeśli ceny dla klientów nie spadną, sprawą powinien zająć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Szefowa resortu klimatu i środowiska wskazała, że zwiększyła się ilość pelletu sprowadzanego do Polski z zagranicy. Wraz z nietypowo wysokimi temperaturami jak na początek listopada doprowadziło to do obniżenia cen tego paliwa na rynku hurtowym.

– Oczekuję, żeby spadły również ceny w detalu, bo to jest naturalne. Jeżeli nie, może będzie trzeba sprawdzić - i tu będę oczekiwała reakcji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - czy mamy do czynienia ze zmową cenową - powiedziała Hennig-Kloska w Polsat News.

UOKiK bada rynek energii i wskazuje przyczyny podwyżek cen pelletu

Pod koniec sierpnia UOKiK przekazywał, że na bieżąco monitoruje sytuację panującą na rynku energii.

- Z przeprowadzonej analizy wynika, że główną przyczyną podwyżek jest zwiększony popyt związący z rosnącą popularnością pieców na pellet, za którym nie nadąża podaż surowca drzewnego - wskazał wówczas urząd w komunikacie.

Urząd zaznaczał, że jednym z powodów rosnącej popularności ogrzewania pelletem jest dostępność dotacji na zakup kotłów, m.in. z programu „Czyste Powietrze”. W 2025 roku blisko 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła w ramach tego programu obejmowało kotły na pellet oraz drewno.

Z informacji opublikowanych przez UOKiK wynika, że obecnie w Polsce około 450 tys. gospodarstw domowych ogrzewa swoje domy takimi kotłami. W porównaniu z 2023 rokiem ich liczba wzrosła o ponad 90 tys.

- Za rosnącymi potrzebami konsumentów nie nadąża produkcja pelletu. Przykładowo, zmniejszyła się sprzedaż drewna prowadzona przez Lasy Państwowe, a wysokiej jakości pellet klasy A1 produkuje się przede wszystkim z trocin oraz pozostałości z obróbki drewna w tartakach - wskazywał UOKiK.

Prognozy UOKiK dotyczące pelletu. Czy w sezonie grzewczym ceny znów wzrosną?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przewiduje, że w nadchodzących miesiącach zapotrzebowanie na pellet może nadal rosnąć.

- Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe, w szczególności niedostosowanie podaży pelletu z krajowych zasobów do popularności pieców na drewno, w tym dofinansowanych z programu Czyste Powietrze. Z dużym prawdopodobieństwem wystąpią one również w najbliższym sezonie grzewczym. Narzędziami pozwalającymi ograniczyć ich negatywne skutki dysponuje rząd, w szczególności Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nadzorujące PGL Lasy Państwowe - wskazywał w sierpniu prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Aktualnie średnia cena pelletu wysokiej jakości w sprzedaży detalicznej przekracza 2 tys. zł za tonę.

Laury Biznesu 2026 - Swiatłana Cichanouska

ROLKI