Informacje o obsadzie nowej "Lalki" spływają stopniowo, podsycając ciekawość widzów. Produkcja od początku zapowiadana była jako jedno z większych przedsięwzięć polskiego kina ostatnich lat, więc każde kolejne ogłoszenie budzi spore zainteresowanie. Tym razem twórcy potwierdzili udział Wojciecha Mecwaldowskiego.
Adwokat w świecie konwenansów
Mecwaldowski wcieli się w adwokata rodziny Łęckich – postać funkcjonującą gdzieś na styku prawa, lojalności i własnego sumienia. To bohater, który musi podejmować decyzje nie zawsze oczywiste, a czasem wręcz niewygodne. W realiach XIX-wiecznej Warszawy, pełnej uprzedzeń i sztywnej etykiety, taka rola daje aktorowi spore pole do popisu.
Znane nazwiska w obsadzie
To nie pierwsze ogłoszenie personalne związane z produkcją. Wcześniej poinformowano, że w postać Henryka Szlangbauma wcieli się Paweł Wilczak. Na ekranie zobaczymy również Marcina Dorocińskiego i Kamilę Urzędowską w rolach głównych, a także całą plejadę znanych aktorów: Marka Kondrata, Maję Komorowską, Agatę Kuleszę, Karolinę Gruszkę, Marię Dębską, Mateusza Damięckiego, Krystynę Jandę, Maję Ostaszewską, Cezarego Żaka, Filipa Pławiaka, Dawida Ogrodnika, Macieja Musiałowskiego, Andrzeja Chyrę i Macieja Stuhra. Trzeba przyznać – skład jest naprawdę imponujący.
Zdjęcia w kilku miastach
Prace na planie rozpoczęły się w lipcu 2025 roku. Ekipa filmowa pracowała m.in. w Warszawie, Łodzi, Nieborowie i Wrocławiu, wykorzystując zarówno historyczne wnętrza, jak i plenery, które pozwoliły oddać klimat epoki. W 2026 roku produkcja wchodzi w etap montażu i postprodukcji, czyli tę część pracy, której widz zwykle nie widzi, a która potrafi zadecydować o tempie i rytmie całego filmu.
Za scenariusz odpowiadają Maciej Kawalski, Łukasz Światowiec i Piotr Sobociński jr., a premiera kinowa została zaplanowana na 30 września 2026 roku.
Adaptacja jednej z najważniejszych polskich powieści zawsze jest zadaniem z gatunku tych wymagających – widzowie mają swoje wyobrażenia, a poprzeczka wisi wysoko. Czy film sprosta tym oczekiwaniom? O tym przekonamy się dopiero jesienią, ale już teraz widać, że twórcy nie zamierzają iść na skróty.