Rozbawi cię do łez, a potem chwyci za serce. Komedia romantyczna z Hathaway i Gyllenhaalem idealna na wieczór

2026-05-22 19:03

Ich układ miał być prosty: żadnych zobowiązań. Nie przewidzieli jednak, że połączy ich chemia tak potężna, że do dziś wywołuje skrajne emocje wśród widzów. Ta odważna i zaskakująco poruszająca komedia romantyczna z dwiema wielkimi gwiazdami wkrótce wraca na streaming.

wspólne oglądanie telewizji

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Są takie komedie romantyczne, które oglądasz, śmiejesz się i zapominasz. Ale są też takie, które zostawiają cię z czymś więcej - z uśmiechem, łezką w oku i masą pytań w głowie. Do tej drugiej kategorii z pewnością należy „Miłość i inne używki” – film, który bawi, wzrusza i ani na chwilę nie pozwala się nudzić. Jeśli go przegapiłeś lub po prostu masz ochotę na seans, który jest jak emocjonalny rollercoaster, masz już gotową propozycję. Film wylądował w bibliotece HBO Max 21 maja 2026 roku.

Czy miłość to najlepsza z używek?

Wyobraź sobie czasy, gdy mała, niebieska tabletka o nazwie Viagra dopiero podbijała rynek i męskie serca. W sam środek tego farmaceutycznego szaleństwa wkracza Jamie (w tej roli absolutnie czarujący Jake Gyllenhaal), przedstawiciel handlowy, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Urok osobisty i cięty język to jego supermoce, które pozwalają mu sprzedać wszystko każdemu. Jego życie to ciągłe podróże, szybkie romanse i pogoń za prowizją.

Wszystko zmienia się, gdy na jego drodze staje Maggie (magnetyczna Anne Hathaway). To artystka, wolny duch, kobieta, która nie daje się zamknąć w żadne ramy i ponad wszystko ceni sobie niezależność. Jest tylko jeden „problem” - Maggie zmaga się z wczesnym stadium choroby Parkinsona. Początkowo ich relacja ma być czysto fizyczna, układem bez zobowiązań. Szybko jednak odkrywają, że łączy ich chemia tak silna, że wymyka się spod jakiejkolwiek kontroli. Okazuje się, że najsilniejszym narkotykiem, od którego oboje się uzależnią, będzie miłość.

Kontrowersje wokół hitu z Anne Hathaway i Jakiem Gyllenhaalem. Widzowie do dziś są podzieleni

Zanim włączyłem ten film ponownie, postanowiłem sprawdzić, co sądzą o nim inni. Przejrzałem opinie na zagranicznych portalach i muszę przyznać, że rzadko spotyka się tak podzielone zdania, co tylko sprawia, że seans jest jeszcze ciekawszy. Z jednej strony mamy widzów i krytyków zachwyconych absolutnie elektryzującą chemią między Gyllenhaalem a Hathaway. Z drugiej, pojawiają się głosy, że film nie do końca potrafi się zdecydować, czy chce być lekką komedią, satyrą na przemysł farmaceutyczny, czy poruszającym dramatem o chorobie.

I wiecie co? Właśnie w tej mieszance gatunków tkwi jego siła. To nie jest typowa, przesłodzona historia. To film odważny, pełen błyskotliwych dialogów, scen, które rozbawią cię do łez, ale też takich, które chwycą za gardło.

Przeglądając recenzje na Rotten Tomatoes, trafiłem na komentarze, które idealnie to podsumowują. Jeden z krytyków stwierdził krótko: „Jake Gyllenhaal i Anne Hathaway nigdy nie byli lepsi”. Inny z kolei trafnie zauważył: „Mimo że to istny galimatias... chemia między Anne Hathaway i Jake'iem Gyllenhaalem, dwiema z najbardziej przyciągających wzrok gwiazd filmowych na tej planecie, sprawia, że jest to „guilty pleasure.I ja się pod tym podpisuję - to seans, któremu wybacza się drobne potknięcia właśnie dla tej dwójki na ekranie.

Szukasz niebanalnej komedii romantycznej? To dobry film do zobaczenia w weekendowy wieczór

Jeśli szukasz filmu, który nie jest jednowymiarowy i oferuje coś więcej niż standardowa komedia romantyczna, to „Miłość i inne używki” jest strzałem w dziesiątkę. To produkcja, która z lekkością porusza trudne tematy, nie tracąc przy tym poczucia humoru. To opowieść o tym, jak znaleźć bliskość w świecie pełnym powierzchownych relacji i jak otworzyć się na miłość, nawet gdy boisz się przyszłości.

Przygotuj się na seans, który dostarczy ci całej palety emocji. Będzie seksownie, śmiesznie, a momentami naprawdę wzruszająco. To idealny film na wieczór, po którym jeszcze długo będziesz rozmyślać o jego bohaterach. Rozsiądź się wygodnie i przygotuj się na spotkanie z Jamiem i Maggie na HBO Max. Gwarantuję, że nie pożałujesz.

Poczuj chemię, która topi ekran – oto zwiastun!