To najbardziej zaskoczyło Ludwiniak na planie "Rancza". Jedna rzecz zaparła jej dech w piersiach

Karolina Ludwiniak to gwiazda nadchodzącego ostatniego sezonu "Rancza". Młoda aktorka wcieli się w rolę dorosłej Dorotki - córki Kusego i Lucy Wilskiej. Jako fanka "Rancza" miała pewne wyobrażenia nie tylko na temat aktorów, ale również miejsc. W rozmowie z VOX FM zdradziła, co na niej zrobiło przysłowiowy efekt "wow"!

Karolina Ludwiniak zagra w nowym "Ranczu" 

Karolina Ludwiniak to aktorka młodego pokolenia, która wykształcenie aktorskie zdobywała w Wielkiej Brytanii, kształcąc się m.in. na Uniwersytecie Londyńskim oraz uczelni Royal Holloway. Karierę rozpoczynała od występów w zagranicznych, anglojęzycznych projektach. W kraju zrobiło się o niej głośno za sprawą roli w reaktywowanym, kultowym serialu "Ranczo". W nowej odsłonie hitu zagra dorosłą Dorotkę – córkę kluczowych postaci, Kusego i Lucy Wilskiej. 

-  Oglądałam „Ranczo” jako dziecko! Kiedy przychodziła niedziela i wychodziły nowe odcinki, oglądałam je z całą rodziną – rodzicami i siostrą. Zresztą znali to wszyscy nasi znajomi. Kiedy dostałam rolę, dla niektórych było to spore zaskoczenie. Do tej pory, gdy ktoś pytał mnie, nad czym pracuję, a ja odpowiadałam, że nad „Ranczem”, nie zdarzyło się, by ktoś nie wiedział, o co chodzi. Szalone przeżycie! - powiedziała dla VOX FM. 

Karolina Ludwiniak o największych zaskoczeniach 

Dziewczyna nie ukrywała, że to był dla niej pierwszy, większy angaż i to od razu do tak kultowej produkcji. Co ją najbardziej zaskoczyło? To powiedziała dla VOX FM:

- Najbardziej zaskoczyła mnie ta miłość, którą faktycznie odczuwa się na planie ze strony fanów. Za każdym razem, kiedy kręciliśmy w Jeruzalu czy w dworku Lucy, na miejscu było przynajmniej kilku wielbicieli serialu, którzy przyjeżdżali po prostu popatrzeć, co się dzieje. Niektórzy pokonywali kilkaset kilometrów! Czegoś takiego jeszcze nie widziałam – niesamowite przywiązanie do projektu. A sama produkcja? Mimo że czujesz odpowiedzialność, atmosfera jest przemiła. To nie jest stres ani ciężar, po prostu miło spędzamy razem czas - powiedziała Ludwiniak.

Dziewczyna jako fanka "Rancza" miała pewne wyobrażenia. Ale co w niej zostało na dłużej? 

- Z pewnością mój pierwszy dzień zdjęciowy. Przyjechałam do dworku Lucy i to zrobiło na mnie ogromne wrażenie – nie dość, że była to pierwsza lokalizacja, którą zobaczyłam, to jeszcze dom Dorotki, czyli mojej postaci. Miejsce, w którym się wychowała. Ten dworek na żywo jest naprawdę śliczny, wręcz sielankowy. Poza tym cały Jeruzal – tu ławeczka, tam sklep... I wszędzie fani - podsumowała. 

Ranczo. Nowa Dorotka zabrała głos. Tak Karolina Ludwiniak pracuje na planie 

Rolki