Sowiński z M jak miłość to krewny brutalnych wrogów Pawła Zduńskiego? Skrzywdzili Basię

2026-06-19 15:08

Nazwisko przeciwnika Olka Chodakowskiego z „M jak miłość" brzmi niepokojąco znajomo dla czujnych widzów. Kiedyś bohaterowie o tym samym nazwisku sprawili ogromny ból Basi oraz jej ojcu, Pawłowi. Czy obecny konflikt ma drugie dno i w grę wchodzą dawne porachunki? Co ma wspólnego podły Aleksander z Filipem oraz Krzysztofem Sowińskimi? Pamiętasz tę historię?

Trzy kadry przedstawiające męskie postaci z serialu M jak miłość. Od lewej: mężczyzna w białym kitlu medycznym i krawacie, w środku mężczyzna w granatowej koszuli, przytrzymywany przez ochroniarza w czapce Ochrona, po prawej mężczyzna w garniturze i krawacie. Zdjęcie ilustruje artykuł o Sowińskich, wrogach Zduńskich, o których przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe

Dyrektor kliniki uprzykrzy życie Chodakowskim. Sowiński z „M jak miłość" to manipulator

W ostatnich odcinkach minionego sezonu Sowiński pokazał swoje mroczne oblicze, uderzając w Olka Chodakowskiego. Dyrektor medycznej placówki zaczął bez wahania wykorzystywać swoje wpływy do brudnej walki przeciwko podwładnemu. Skupił się na niszczeniu lekarskiej reputacji, a nawet posunął do rzucania fałszywych oskarżeń o przyjmowanie łapówek. Bezwzględny szef nie ograniczył się tylko do Olka, bo na celowniku znalazła się również Aneta. Widzowie mogą spodziewać się, że w nadchodzących powakacyjnych epizodach sytuacja wymknie się spod kontroli.

Sowińscy w „M jak miłość" już raz skrzywdzili rodzinę Zduńskich. Koszmar córki Pawła

W przeszłości w serialu pojawiła się już inna rodzina o tym nazwisku. Filip Sowiński zaatakował córkę Pawła, po czym dziewczyna wpadła w głęboką traumę i nie mogła poradzić sobie z życiem po napadzie. Zduńscy przechodzili wówczas najgorsze chwile, starając się wspierać Basię. Początkowo napastnik z powodzeniem unikał organów ścigania, a sama poszkodowana niewiele pamiętała ze zdarzenia. Sytuację uratował upór Marcina Chodakowskiego, który wyśledził winowajcę, zauważając auto należące do jego ojca.

Ojciec Filipa z „M jak miłość" manipulował śledczymi. Biznesmen bronił syna za wszelką cenę

Krzysztof Sowiński robił absolutnie wszystko, by ukryć prawdę o napadzie na Basię. Mężczyzna okłamywał policję, twierdząc, że stracił kontakt ze swoim dzieckiem i nie zna jego aktualnego miejsca pobytu. Pomimo posiadania twardych dowodów z kamer monitoringu, bogaty przedsiębiorca skutecznie torpedował działania służb przy pomocy prawników. Postawa Sowińskiego przedłużała cierpienie Basi i Pawła Zduńskiego, którzy zmagali się z brakiem sprawiedliwości.

Czy obecny wróg Olka jest spokrewniony z dawnymi oprawcami Basi z „M jak miłość"?

Pojawienie się nowego bohatera noszącego to samo nazwisko wywołało czujność widzów. Trzeba przyznać, że Aleksander, Filip i Krzysztof dzielą nie tylko personalia, ale i okrutne, pozbawione skrupułów usposobienie. Jednak twórcy serialu nie ujawnili do tej pory żadnych rodzinnych relacji między postaciami, więc zbieżność może być całkowicie przypadkowa. Mimo to, w nowym sezonie Sowiński nadal będzie bez litości gnębił Chodakowskich, budząc najgorsze skojarzenia u wielbicieli produkcji. Czy faktycznie są spokrewnieni? Chyba to jedynie zbieżność nazwisk, a nie realne pokrewieństwo.

M jak miłość ZWIASTUN nowego sezonu. Oto co się wydarzy po wakacjach