Bramkarz Necaxy przechytrzył Roberta Lewandowskiego. W sieci krąży wideo z tego pojedynku

2026-08-07 9:45

Chicago Fire wygrało z meksykańską drużyną Necaxa 2:0 w rozgrywkach Leagues Cup. Robert Lewandowski zagrał 63 minuty, jednak nie zdołał zdobyć bramki. Internauci zwrócili uwagę na incydent z udziałem kapitana polskiej kadry, do którego doszło tuż przed jego zmianą.

Robert Lewandowski w czerwonej koszulce Chicago Fire na boisku. O starciu z bramkarzem Necaxy przeczytasz na Eska.
Autor: Lev Radin / Shutterstock/ East News

Robert Lewandowski kontra bramkarz Necaxy

Sytuacja wyglądała na spory wyczyn, choć najprawdopodobniej była dziełem przypadku. Bramkarz meksykańskiego klubu raczej nie planował aż tak brawurowego dryblingu, lecz ostatecznie zdołał zachować piłkę. W 57. minucie zawodnicy Chicago mocno wyekspediowali futbolówkę z własnej połowy, posyłając ją w okolice środka boiska. Właśnie tam zdecydował się pobiec Luis Jimenez, opuszczając daleko swoje pole karne.

Golkiper błyskawicznie dostrzegł pędzącego w jego stronę Lewandowskiego. Mimo to nie spanikował i nie wybił piłki na oślep, decydując się na bezpośrednie zwarcie z Polakiem. Choć na ułamek sekundy stracił równowagę, zdołał utrzymać się przy piłce i bezpiecznie podać ją do kolegi z drużyny. Kapitan biało-czerwonych był zdezorientowany rozwojem wydarzeń. Przejęcie piłki w tamtym momencie oznaczałoby dla niego niemal pewnego gola na pustą bramkę.

Kiedy kolejny mecz Chicago Fire w Leagues Cup?

Niedługo po tej sytuacji polski napastnik miał kolejną szansę. Jego strzał z niedużej odległości był jednak na tyle lekki, że Jimenez bez problemu obronił to uderzenie, po raz kolejny wygrywając bezpośrednie starcie z Lewandowskim. Mimo tych niepowodzeń polskiego snajpera, zawodnicy Chicago Fire dowieźli korzystny wynik i pokonali Necaxę 2:0. Następne starcie ekipy "Lewego" w ramach Leagues Cup zaplanowano na poniedziałek. O godzinie 2:00 polskiego czasu zmierzą się z Santos Laguną.