Spis treści
- "Rycerz Siedmiu Królestw" - 2. sezon już się kręci. Nowe odcinki trafią do HBO Max zaskakująco szybko
- Nakręcenie 2. sezonu to olbrzymie wyzwanie dla twórcy. Opowiedział nam o przeciwnościach
- "Rycerz Siedmiu Królestw" - co się wydarzy w 2. sezonie?
- Liczne wycieczki do Westeros - po "Rycerzu Siedmiu Królestw" czas na "Ród smoka" i "Obłąkanego króla"
"Rycerz Siedmiu Królestw" to wielki powrót świata "Gry o tron" - trzeci z seriali na podstawie książek George'a R. R. Martina okazał się olbrzymim sukcesem, zarówno pod względem komercyjnym, jak i artystycznym. To trzecia największa premiera w dziejach HBO Max (po "Rodzie smoka" i "The Last of Us"), a każdy kolejny odcinek zgarniał coraz wyższe oceny (choć w tym namieszali nieco fani "Breaking Bad" ze swoim review bombingiem, który doprowadził ostatecznie do fandomowej wojny). Przed nami 2. sezon, który ukaże się szybciej niż mogliście przypuszczać.
"Rycerz Siedmiu Królestw" - 2. sezon już się kręci. Nowe odcinki trafią do HBO Max zaskakująco szybko
Okazuje się, że "Rycerz Siedmiu Królestw" stanowi powiew świeżości nie tylko dla skostniałego uniwersum "Gry o tron", które od piątego sezonu serialu matki nie radziło sobie wybitnie dobrze. Przygody Dunka (Peter Claffey) i Jaja (Dexter Sol Ansell) to bowiem jeden z tych seriali, które nie będą kazać nam na siebie długo czekać. Podobnie jak "The Pitt", "Rycerz Siedmiu Królestw" wróci z drugim sezonem już w przyszłym roku. Dokładna data premiery nie jest jednak znana, ale raczej śmiało możemy zakładać, że znów będzie to początek roku - w końcu nowe odcinki już się kręcą, a to nie "Ród smoka", by postprodukcja trwała miesiącami.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Rycerz Siedmiu Królestw". Większość obsady nie wróci w 2. sezonie. Oto powód
Nakręcenie 2. sezonu to olbrzymie wyzwanie dla twórcy. Opowiedział nam o przeciwnościach
"Rycerz Siedmiu Królestw" to, w porównaniu z "Rodem smoka", bardzo skromny i przyziemny serial, co przejawia się również w kwestii budżetu. Wynosi on bowiem ok. 6 mln dolarów za odcinek, czyli raptem 30% tego, co poszło na wojnę Czarnych i Zielonych. Przekłada się to oczywiście na skalę przedsięwzięcia i możliwości twórcy. "Wiele decyzji, które podejmujemy, determinowanych jest kwestiami nie tyle kreatywnymi, co budżetowymi" - powiedział nam w wywiadzie Ira Parker tłumacząc, dlaczego w drugim sezonie nie zobaczymy maestera Aemona. Showrunner jest jednak typem człowieka, dla którego szklanka zawsze jest w połowie pełna.
Lubię to, że opowiadamy małe, zamknięte historie. A łatwo jest przedobrzyć, gdy zaczynasz za bardzo rozszerzać tę fabułę. Więc trzymamy się nowelek i tyle - skwitował.
Przy obecnym budżecie nakręcenie drugiego sezonu "Rycerza Siedmiu Królestw" to jednak karkołomne zadanie. Serial otrzymał takie same nakłady, jak przy poprzedniej serii, a kręcić muszą w nowych, droższych, lokacjach, by móc oddać klimat nowelek. Do tego dochodzi jeszcze inflacja.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kto został królem zamiast Baelora? Tłumaczymy dalsze losy Targaryenów
"Rycerz Siedmiu Królestw" - co się wydarzy w 2. sezonie?
Akcja nowych odcinków rozgrywać się będzie na ok. półtora roku po wydarzeniach z poprzednika. Dunk i Jajo zaciągną się na służbę u niejakiego ser Osgreya ze Standfast, który wplącze ich w spór sąsiedzki z "Czerwoną Wdową" - damą Zimnej Fosy, która mimo młodego wieku przeżyła już pięciu mężów. Duncan znów boleśnie przekona się, jak wysoką ceną trzeba zapłacić za honor i rycerskość. W ramach ciekawostki wspomnę, że rzeczona "Czerwona Wdowa", lady Rohanne Webber, lata później poślubiła lorda Casterly Rock i była babcią znanego nam z "Gry o tron" Tywina Lannistera. Drugi sezon "Rycerza Siedmiu Królestw" też będzie liczył sześć odcinków.
PRZECZYTAJ TEŻ: Aktor z "Rycerza Siedmiu Królestw" grał wcześniej w "Grze o tron". Mógł wam jednak umknąć
Liczne wycieczki do Westeros - po "Rycerzu Siedmiu Królestw" czas na "Ród smoka" i "Obłąkanego króla"
Gwoli przypomnienia - nie samym "Rycerzem Siedmiu Królestw" człowiek żyje. Zanim ponownie spotkamy Dunka i Jaja, czeka nas trzeci sezon "Rodu smoka", który zadebiutuje już w czerwcu i zapowiada się zaskakująco dobrze. Latem zadebiutuje zaś sztuka teatralna "Gra o tron: Obłąkany król" opowiadająca o niesławnym turnieju w Harrenhal, który stanowił swoiste preludium do słynnej Rebelii Roberta Baratheona. To naprawdę świetny czas, by być fanem "Gry o tron" i twórczości George'a R. R. Martina.
