Spis treści
Dziecko w "M jak miłość". Decyzja Kamila zaskoczy wszystkich
W 1934 odcinku, emitowanym na krótko przed finałem bieżącego sezonu, zapadną kluczowe dla bohaterów rozstrzygnięcia. Kamil Gryc podejmie się trudnej opieki nad czwórką dzieci Kingi (Katarzyna Cichopek) oraz Piotrka (Marcin Mroczek) Zduńskich. Prawnik bez najmniejszego problemu poradzi sobie z tym wyzwaniem, a to doświadczenie skłoni go do poważnych refleksji. Zrozumie, że jest całkowicie gotowy na ponowne ojcostwo i zapragnie powiększyć rodzinę ze swoją partnerką, Anitą.
Warto przypomnieć, że gorące uczucie między tą dwójką narodziło się dokładnie przed pięcioma laty. Prawnik poszukiwał wówczas pilnego wsparcia w opiece nad zaledwie pięcioletnią Polą (Hania Nowosielska). To właśnie rezolutna dziewczynka mocno zbliżyła do siebie ojca oraz ukochaną ciocię. Obecnie dom na ulicy Deszczowej świeci pustkami, ponieważ Pola przeprowadziła się do swojej matki, Weroniki (Ewelina Kudeń-Nowosielska). Córka odwiedza ojca jedynie w charakterze gościa.
Najbliższe odcinki odpowiedzą na pytanie, czy zakochani faktycznie zdecydują się na wspólnego potomka, który ostatecznie wypełni domową pustkę. Ekipa produkcyjna intensywnie pracuje teraz nad materiałem, który trafi na ekrany telewizorów dopiero późną jesienią 2026 roku.
Melania Grzesiewicz zdradza przyszłość bohaterów "M jak miłość"
Odtwórczyni roli Anity postanowiła podzielić się z internautami drobnymi szczegółami bezpośrednio z planu zdjęciowego. Aktorka na swoim profilu na Instagramie zapowiada mnóstwo wzruszeń oraz nieoczekiwane punkty zwrotne w życiu odgrywanej przez siebie postaci. Fani muszą przygotować się na potężną dawkę skrajnych emocji.
„Chciałam tylko powiedzieć, że ten sezon, który teraz nagrywam jest dla mojej postaci taki wyjątkowy. Nawet będę oglądała, bo ja zazwyczaj nie oglądam odcinków ze sobą. Jestem ciekawa w ogóle jak to wyjdzie, bo ciśniemy przez te dni ostro i dużo emocjonalnych scen, także mam nadzieję, będzie to dla was ciekawe. Przyszły sezon jesienny w 2026 roku będzie trochę bardziej skupiony na naszym wątku - moim i Kamila, czyli Marcina Bosaka” - zapowiada Grzesiewicz.