Spis treści
Nie jest tajemnicą, że ulubionymi gatunkami Polaków są kryminały i thrillery, czego kolejnym dowodem jest rosnąca popularność "Zdemaskowanych" - niemieckiego serialu, który zadebiutował w Netflixie na początku lutego i szybko wspiął się na sam szczyt najchętniej oglądanych produkcji w naszym kraju. Zbiera też całkiem zadowalające (choć nie powalające) oceny - w serwisie Rotten Tomatoes widzowie wycenili go na 72% świeżości, a w polskim Filmwebie widnieje ocena 6.4/10 (krytycy nie wydali jeszcze swego osądu).
"Zdemaskowani" - niemiecki serial podbija polskiego Netflixa
Serial chwalony jest za kreację postaci oraz nieprzewidywalną i wciągającą już od pierwszego odcinka fabułę.
Nawet niech się nie ważą nie robić kolejnego sezonu. Super serial trzyma w napięciu do samego końca.
Początek trzyma w napięciu, zwroty akcji - koniec trochę wydłużony, ale generalnie ok.
Dobrze zrealizowany serial w klimatach szpiegowskich. Wszystko trzyma się kupy i buduję napiecie. Serial ma swoje lepsze i gorsze momenty. Całościowo przyzwoity. Myślę że będzie kontynuacja historii - piszą widzowie.
Znalazły się też jednak głosy krytyki - niektórzy z internautów zarzucają "Zdemaskowanym" trywialność, absurdalne rozwiązania fabularne i "łamanie wszelkich praw fizyki i zdrowego rozsądku". Popularności serialowi odmówić jednak nie można.
"Zdemaskowani" - o czym opowiada serial?
Dawni szpiedzy, Simon i Meret, prowadzą kryjówkę w sercu Berlina. Gdy ponownie zaczyna nad nimi wisieć niebezpieczeństwo, o którym myśleli, że już dawno zniknęło, muszą się ukrywać przed zabójcami, rosyjskimi agentami, BND, byłymi kochankami i całą masą ludzi, których skrzywdzili, próbując jednocześnie nie dopuścić do rozpadu swojego małżeństwa. W obsadzie znaleźli się m.in. Susanne Wolff, Felix Kramer, Samuel Finzi, Andreas Pietschmann, Henry Hübchen i Maja Bons.
"Zdemaskowani" - będzie 2. sezon?
Jeszcze jest za wcześnie, by Netflix wydał oficjalną decyzję, ale wiele wskazuje na to, że serial "Zdemaskowani" może doczekać się 2. sezonu. Nie jest on bowiem brandingowany jako miniserial, a zakończenie jasno sugeruje, że kontynuacja jak najbardziej jest na tapecie - do tego stopnia, że w sieci pojawiły się komentarze widzów pokroju "niech się nie ważą nie robić kolejnego sezonu". Niemniej wiecie, jak to jest - niezbadane są wyroki Netflixa.