Paweł Zduński wyjdzie ze szpitala po próbie targnięcia się na swoje życie w "M jak miłość". Rozpaczliwy krok Marysi

2026-04-01 12:05

W 1927. odcinku serialu "M jak miłość" Paweł Zduński (Rafał Mroczek) opuści klinikę po dramatycznej próbie odebrania sobie życia. Choć jego stan fizyczny ulegnie znacznej poprawie, syn Rogowskiej (Małgorzata Pieńkowska) nadal będzie zmagał się z głęboką depresją i odrzuci propozycję podjęcia terapii. Zatroskana Marysia postanowi wziąć sprawy w swoje ręce i zabierze go do Grabiny, by uchronić go przed najgorszym. Co dokładnie wydarzy się w nadchodzącym epizodzie?

Paweł Zduński wyjdzie ze szpitala po próbie targnięcia się na swoje życie w M jak miłość. Rozpaczliwy krok Marysi

i

Autor: MTL Maxfilm/TVP/ Materiały prasowe Paweł Zduński wyjdzie ze szpitala po próbie targnięcia się na swoje życie w "M jak miłość". Rozpaczliwy krok Marysi

Kiedy emisja 1927. odcinka "M jak miłość"? Zduński cudem uniknie śmierci

W nadchodzącym, 1927. epizodzie "M jak miłość" (emisja we wtorek, 21 kwietnia 2026 roku, o godzinie 20.55 na antenie TVP2) Paweł Zduński ostatecznie odzyska siły fizyczne po desperackim zamachu na własne życie w swoim mieszkaniu. Mężczyzna przeżyje wyłącznie dzięki błyskawicznej interwencji swojej matki. To właśnie Marysia odkryje nieprzytomnego syna w jego warszawskim lokum, gdzie wcześniej zażyje ogromną dawkę leków nasennych, popijając je mocnym alkoholem. Kobieta natychmiast wezwie służby ratunkowe, a interweniujący medycy zdołają wyciągnąć go z ramion śmierci.

Chociaż pod względem medycznym pacjent nie będzie już wymagał hospitalizacji, jego kondycja psychiczna nadal pozostanie w tragicznym stanie. Paweł kompletnie nie będzie potrafił pogodzić się z bolesną stratą Franki (w tej roli Dominika Kachlik) i nie będzie wyobrażał sobie dalszej egzystencji bez zmarłej żony. Samotny i załamany wdowiec wpadnie w sidła potężnej depresji, która popchnie go do tego skrajnego czynu. Niestety, nawet po wyjściu ze szpitala jego nastrój nie ulegnie żadnej trwałej poprawie.

Marysia Rogowska uratuje syna w "M jak miłość". Natychmiast zabierze go z Warszawy

W 1927. odsłonie hitu telewizyjnej Dwójki Zduński wciąż będzie toczył nierówną walkę z chorobą, a wszechogarniający żal uniemożliwi mu powrót do codziennych obowiązków. Zaniepokojeni członkowie rodziny zaczną namawiać go na profesjonalną pomoc psychologiczną, jednak załamany wdowiec stanowczo odmówi rozpoczęcia jakiejkolwiek terapii u specjalisty. Bliscy absolutnie nie zaakceptują takiego stanu rzeczy i postanowią działać na własną rękę. Dramatyczne wydarzenia z przeszłości uświadomią im, że pozostawienie Pawła w samotności grozi kolejną wielką tragedią.

Zdesperowana Marysia kategorycznie zabroni synowi powrotu do pustego mieszkania w stolicy, a także do kampinoskiej leśniczówki, która dotychczas służyła mu za kryjówkę przed światem. Rogowska uzna, że musi bezustannie kontrolować jego zachowanie, dlatego zdecydowanym krokiem przewiezie go do rodzinnej Grabiny. Na miejscu zaplanuje odbudowanie jego mocno zaniedbanych relacji z Antosiem (Mark Myronenko), z którym Zduński nie miał bezpośredniego kontaktu od dłuższego czasu.

Rodzina Mostowiaków zjednoczy siły. Zaskakujący kryzys w małżeństwie Rogowskich

W nowym odcinku "M jak miłość" matka Zduńskiego nie zostanie jednak obarczona całym ciężarem opieki nad chorym synem. Szybko dołączą do niej seniorka rodu, Barbara (Teresa Lipowska), oraz wspierająca Agnes (Amanda Mincewicz). Zauważalny będzie natomiast kompletny brak zaangażowania w ratowanie rodziny ze strony Artura (Robert Moskwa). Mężczyzna wciąż będzie przeżywał wewnętrzny dylemat, miotając się między lojalnością wobec żony, a rodzącym się uczuciem do Joanny (Dominika Sakowicz). W czasie, gdy Marysia będzie odchodziła od zmysłów walcząc o życie Pawła, jej mąż doskonale będzie bawił się w towarzystwie nowej znajomej.

M jak miłość. Zmysłowy pocałunek Artura i Joanny! Przestanie już ze sobą walczyć