Spis treści
Choć wielu fanów "Harry'ego Pottera" widziało w roli Jamesa Aarona Taylora-Johnsona (aktor od ponad dekady był głównym fancastingiem), winniśmy pogodzić się z faktem, że 36-letni aktor w roli 21-latka to byłaby przesada na miarę tego, co zrobiono w filmach. Dotychczasowe adaptacje twórczości J.K. Rowling zbierały bowiem cięgi za postarzenie całego pokolenia Huncwotów i serial ewidentnie nie zamierzał iść tą samą drogą.
"Harry Potter" - to oni zagrają Jamesa i Lili w serialu HBO
Na niecałe dwa miesiące przed premierą nowego "Harry'ego Pottera" dowiedzieliśmy się, kto zagra Jamesa i Lily. Padło na Jaspera Talbota ("Broadchurch") i Hannah Chinn ("Obecność 4") - dokładny wiek obojga aktorów nie jest znany, wiemy jednak, że mają "dwójkę z przodu" i wizualnie pasują jak ulał. Hannah Chinn jest zresztą bardzo podobna do Bel Powley, która gra jej serialową siostrę, Petunię. Wygląda zatem na to, że całe pokolenie Huncwotów będzie wreszcie zgodne ze swoimi literackimi odpowiednikami.
Charlie Weasley jednak się pojawi
Nie musimy się też martwić o Charliego Weasleya, bowiem - w przeciwieństwie do filmów - serial pokaże nam starszego brata Rona, który opiekował się smokami w Rumunii. Zagra go Harry Gilby ("Siedmiu królów musi umrzeć", "Po prostu Charlie").
Nowy "Harry Potter" nadchodzi. Premiera już w te święta
Liczący osiem odcinków pierwszy sezon "Harry'ego Pottera" (drugi już się kręci) zadebiutuje w HBO Max w Boże Narodzenie. W obsadzie znaleźli się m.in. Dominic McLaughlin jako Harry Potter, Arabella Stanton jako Hermiona Granger, Alastair Stout jako Ron Weasley, John Lithgow jako Albus Dumbledore, Janet McTeer jako Minerva McGonagall, Paapa Essiedu jako Severus Snape, Nick Frost jako Rubeus Hagrid, Rory Wilmot jako Neville Longbottom oraz Lox Pratt jako Draco Malfoy.
