Aktorska kariera Michaela Mendla
Urodzony jako Michael Sandrock, zasłynął w Niemczech jako znakomity aktor występujący w teatrze, telewizji i na dużym ekranie. W swoim artystycznym dorobku miał ponad sto produkcji, a wielką sławę przyniosła mu kreacja generała Helmutha Weidlinga w słynnym obrazie „Upadek” z 2004 roku. Ponadto wystąpił w polskim dramacie „Weiser” w reżyserii Wojciecha Marczewskiego, wojennych filmach „Amen” i „Jeniec: Tak daleko jak nogi poniosą”, a fani seriali na pewno zapamiętali go z produkcji sci-fi „Dark” na Netflixie, gdzie zagrał Bernda Dopplera.
Branża filmowa ceniła jego warsztat i niezwykłą elastyczność artystyczną. Z łatwością potrafił odnaleźć się zarówno w rolach złoczyńców, jak i skomplikowanych historycznych postaciach o trudnym profilu psychologicznym. Jego wybitne role zostały uhonorowane ważnymi nagrodami, w tym Bawarską Nagrodą Filmową i wyróżnieniem Złotej Kamery.
Prywatnie przez dwie dekady tworzył związek z aktorką Carolin Fink, z którą miał dwoje dzieci. Z poprzedniego małżeństwa miał jednego syna, dzięki czemu zostawił po sobie łącznie trójkę potomstwa i jednego wnuka.
Śmierć niemieckiego aktora Michaela Mendla
Smutne wieści o odejściu aktora przekazała tamtejsza prasa. Reprezentująca artystę agentka potwierdziła w „Suddeutscher Zeitung”, że 82-latek odszedł w spokoju, umierając we śnie.
Według relacji rodziny gwiazdor kina od dłuższego czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi, kilkukrotnie walcząc z chorobą nowotworową.
- Moja wielka kariera aktorska dobiegła już końca. Myślę, że moja przerwa jest karą za to, że wcześniej zbyt intensywnie pracowałem - mówił lata temu dla niemieckiego "Bild".
Najbliżsi i menedżerka artysty podkreślają, że smierć nadeszła nieoczekiwanie we śnie. Jego odejście wstrząsnęło niemiecką opinią publiczną, a fani z niedowierzaniem przyjęli wieść o tej tak nagłej i bolesnej stracie wielkiego gwiazdora.