M jak miłość. Ranny Mariusz wparuje do sali poporodowej. Nie zna bolesnej prawdy o dziecku

2026-02-19 12:22

W 1915. odcinku serialu "M jak miłość" dojdzie do dramatycznych scen na oddziale położniczym. Mariusz ulegnie poważnemu wypadkowi i nie zdąży na poród Kasi, przy której czuwać będzie Jakub. Ostatecznie poturbowany architekt dotrze do szpitala, by zobaczyć małą Zosię. Nie wie jednak, że dziewczynka w rzeczywistości nie jest jego córką.

Emisja 1915. odcinka "M jak miłość" - kiedy poród Kasi w TV?

Widzowie zobaczą 1915. epizod serialu w poniedziałek, 9 marca 2026 roku, o godzinie 20.55 na antenie TVP2. To właśnie wtedy rozegrają się kluczowe sceny na oddziale położniczym. Kasia zacznie rodzić, jednak u jej boku zabraknie Mariusza. Sanocki ulegnie poważnemu wypadkowi, który uniemożliwi mu towarzyszenie ukochanej w tych ważnych chwilach. Mężczyzna będzie podwójnie poszkodowany – fizycznie oraz mentalnie, gdyż wciąż żyje w błędnym przekonaniu o swoim ojcostwie.

Pod nieobecność narzeczonego, rodząca kobieta nie zostanie sama. W szpitalu zjawi się Karski, który bez wahania przejmie rolę wsparcia. Były mąż będzie przy Kasi przez cały czas trwania akcji porodowej. Jakub jako pierwszy zobaczy nowo narodzoną Zosię, nieświadomy, że to właśnie on jest biologicznym ojcem dziewczynki.

Dramatyczne wejście Mariusza na salę poporodową

Sielanka z udziałem Jakuba zostanie przerwana przez niespodziewane przybycie Sanockiego. Mimo odniesionych obrażeń, w tym widocznych ran na twarzy i złamanej ręki, mężczyzna dotrze do szpitala. Wiele wskazuje na to, że architekt wypisze się na własne żądanie, ignorując zalecenia lekarzy, byle tylko jak najszybciej zobaczyć dziecko. Jego determinacja wynika z głębokiej wiary, że mała Zosia jest owocem jego związku z Kasią.

Obecność poturbowanego partnera wprawi świeżo upieczoną mamę w osłupienie. Kobieta nie spodziewała się, że poszkodowany w wypadku Mariusz znajdzie siłę na wizytę w tak krótkim czasie. Sanocki, któremu los odebrał możliwość uczestniczenia w samym porodzie, zrobi wszystko, aby nadrobić stracony czas i towarzyszyć narzeczonej w pierwszych chwilach życia dziecka.

Kłamstwo o ojcostwie trwa nadal

Spotkanie w szpitalnej sali przebiegnie w atmosferze pozornego szczęścia. Kasia pozwoli Mariuszowi nacieszyć się widokiem noworodka, nie decydując się na wyjawienie bolesnej prawdy. Architekt powita Zosię jak własną córkę, nieświadomy, że wychowuje dziecko rywala. Karska utrzyma sekret w tajemnicy, obserwując wzruszenie niczego niepodejrzewającego partnera. Widzowie będą musieli poczekać na rozwój wydarzeń, aby dowiedzieć się, czy kłamstwo w końcu wyjdzie na jaw.

M jak miłość. Histeria Kamy na wieść o pobiciu Marcina