Spis treści
Dramatyczne powroty do przeszłości w nowym odcinku "M jak miłość"
Od tragicznej śmierci Franki w serialu minęło pół roku. Zduński potrzebował tego czasu, by w 1934. odcinku odnaleźć w sobie siłę na konfrontację z pożegnalnymi nagraniami ukochanej. Początkowo, zaledwie miesiąc po jej pogrzebie, tablet z wideo dostarczyła mu Kinga (Katarzyna Cichopek). Załamany mężczyzna roztrzaskał jednak wtedy urządzenie, nie mogąc znieść ogromu emocji.
Tajemnica Kingi przed Zduńskim
Zdesperowany Zduński postanowi skontaktować się z bratową z nadzieją, że posiada ona zapasowe kopie materiałów. Okazuje się jednak, że jedyne wersje znajdowały się na uszkodzonym tablecie. Co więcej, Kinga zatai przed wdowcem fakt istnienia dodatkowego wideo, w którym Franka zawarła swoją ostatnią wolę, a które zgodnie z instrukcją mogło zostać ujawnione dopiero sześć miesięcy po jej odejściu.
Ostatnie słowa zmarłej żony. Zduński odzyskuje nagrania
Na szczęście specjalistom z serwisu sprzętu komputerowego uda się przywrócić zniszczone pliki. W nadchodzącym odcinku widzowie będą świadkami, jak Paweł w końcu wysłucha tego, co Franka chciała mu przekazać na szpitalnym łożu.
Agnes wspiera wdowca w "M jak miłość"
Moment, w którym wdowiec odtworzy zachowane wideo, będzie niezwykle poruszający. Świadkiem jego załamania zostanie Agnes, która zauważy, jak silne uczucie nadal łączy go ze zmarłą żoną. Kobieta niespodziewanie zdobędzie się na szczerość w stosunku do zrozpaczonego Zduńskiego.
"Trafiła ci się prawdziwa miłość. I Franka miała rację. To jest więcej niż niektórzy dostają przez całe życie..."