M jak miłość, odcinek 1913: Mariusz oświadcza się Kasi. Stawia jeden bezwzględny warunek

2026-02-20 10:37

W 1913. odcinku serialu "M jak miłość" widzów czekają wielkie emocje. Mariusz postanowi oświadczyć się Kasi, ale radosna chwila zostanie przyćmiona przez jego żądania. Architekt wymusi na ciężarnej partnerce rezygnację z pracy w klinice Chodakowskich. Choć lekarka nie planowała urlopu, ulegnie presji ukochanego, który chce ją zamknąć w domu.

Wymuszone odejście z pracy i oświadczyny w cieniu szantażu

Widzowie zasiadający przed telewizorami w poniedziałek, 2 marca 2026 roku, o godzinie 20:55, będą świadkami przełomowych decyzji w życiu bohaterów. W 1913. odcinku "M jak miłość" Mariusz Sanocki, który od pewnego czasu wywiera coraz większy wpływ na partnerkę, pójdzie o krok dalej. Architekt zdecyduje się na oświadczyny, jednak romantyczna chwila szybko zmieni się w poważną rozmowę o przyszłości zawodowej Stawskiej. Mężczyzna zażąda, aby jego narzeczona natychmiast zrezygnowała z pracy w klinice Chodakowskich.

Między parą dojdzie do kluczowej wymiany zdań, w której Mariusz poprosi ukochaną o rękę:

- Kasiu, zostaniesz moją żoną? (...)

- Tak… Jasne, że tak!

Radość z przyjęcia pierścionka zostanie szybko skonfrontowana z twardymi oczekiwaniami narzeczonego. Sanocki postawi sprawę jasno: do momentu rozwiązania Kasia ma bezwzględny zakaz wykonywania obowiązków zawodowych. Choć lekarka nie zamierzała rezygnować z aktywności, ostatecznie ulegnie argumentom partnera. Mariusz przekona ją, że przemęczenie stanowi zbyt duże ryzyko dla zdrowia jej oraz nienarodzonego dziecka. Architekt w rozmowie ze Stawską użyje argumentów emocjonalnych, obiecując jej pełne wsparcie:

- Musisz mi obiecać, że faktycznie skupisz się na dziecku… i nie wrócisz już do pracy. Przemęczasz się, martwię się o ciebie, o małą… I na to będę nalegał! (…) Będę się tobą opiekował, tobą i naszą córeczką… Niczego nigdy wam nie zabraknie, będę was nosił na rękach.

Koniec dyżurów w klinice. Czy Mariusz izoluje Kasię?

Decyzja ta oznacza dla Stawskiej przymusową przerwę w karierze na co najmniej kilka tygodni. Do tej pory lekarka, mimo zaawansowanej ciąży, regularnie stawiała się na dyżurach. W nadchodzącym odcinku uzna jednak, że stres i pośpiech faktycznie mogą zagrażać ciąży. Warto jednak zastanowić się nad intencjami architekta. Zachowanie Mariusza może sugerować chęć całkowitego uzależnienia Kasi od siebie i odizolowania jej od otoczenia zawodowego.

Sanocki wciąż żyje w nieświadomości, nie wiedząc, że biologicznym ojcem dziecka jest Jakub Karski. Nadchodzące wydarzenia w serialu przyniosą ogromne zaskoczenie. Gdy nadejdzie moment porodu, u boku rodzącej zabraknie obecnego narzeczonego. To właśnie Jakub przywita na świecie małą Zosię, nie zdając sobie sprawy, że patrzy na własną córkę.

M jak miłość. Kasia zadłuży się u Anety, aby prawda o dziecku Jakuba nie wyszła na jaw. Szantażystka Anka jej nie odpuści