Spis treści
Emisja 1914. odcinka "M jak miłość" we wtorek, 3 marca 2025 roku o godz. 20.55 w TVP2
Najnowszy odcinek przyniesie przełom w życiu uczuciowym Natalki, a główną architektką tych zmian okaże się jej córka. Hania, obserwując rosnącą zażyłość między matką a Adamem, dochodzi do wniosku, że nie ma sensu zwlekać z kolejnymi krokami. Dziewczynka podchodzi do sprawy bardzo pragmatycznie: obecność Karskiego pod jednym dachem ułatwiłaby jej naukę, a mamie zapewniła towarzystwo podczas wieczornego relaksu.
Hania namawia na wspólne mieszkanie
Córka Mostowiaczki bez ogródek przedstawi swoje argumenty, dając zielone światło dla sformalizowania związku:
– Gdyby z nami zamieszkał, codziennie mógłby pomagać mi z lekcjami, a ty miałabyś z kim oglądać wieczorem seriale…
– No, no… nie rozpędzaj się…
– Ale ja mówię poważnie, mamo… Jeśli o mnie chodzi, macie moją zgodę!
Warto przypomnieć, że to nie pierwsza interwencja Hani w życie uczuciowe matki. Po powrocie z obozu nastolatka szybko zorientowała się, że nocne wizyty Adama stały się normą. Mimo początkowych wątpliwości Natalki, dziewczynka zawarła z policjantem cichy sojusz i doprowadziła do ujawnienia ich relacji przed rodziną. Bliscy zaakceptowali ten stan rzeczy, co teraz ośmiela Hanię do forsowania pomysłu przeprowadzki komendanta do leśniczówki.
Adam Karski wyznaje miłość w 1914. odcinku "M jak miłość"
Komendant, zachęcony postawą Hani oraz akceptacją otoczenia, postanawia działać. Mężczyzna zaskakuje Natalkę nie tylko gotowością do zamieszkania razem, ale przede wszystkim szczerością w kwestii swoich uczuć. Karski uznaje, że nadszedł moment na poważne deklaracje dotyczące ich wspólnej przyszłości.
– (...) Skoro Hania jest za, a nawet sąsiedzi się już do mnie przekonali… może rzeczywiście mógłbym z wami pomieszkać? Tak trochę… na stałe? - podejmie temat policjant.
– Jesteś pewny? To bardzo… poważny krok…
– Wiem…
– A… i pytałaś, o czym rozmawiałem z panią Zosią i Robertem… Powiedziałem im, że się w tobie zakochałem. Bardzo poważnie się zakochałem… - powie wprost Karski w 1914 odcinku "M jak miłość".
– Zaraz, poczekaj… Możesz to powtórzyć? - zapyta zaszokowana policjantka.
– Mogę, ale za chwilę…
Karski nie tylko sugeruje wprowadzenie się do leśniczówki, ale wprost mówi o miłości, co wprawia Natalkę w osłupienie. Reakcja policjantki wskazuje jednak, że ona również jest gotowa na ten przełom. Adam udowadnia, że chce budować stabilną rodzinę z Mostowiaczką, a wspólne mieszkanie ma być tego ostatecznym potwierdzeniem.