Spis treści
Tragiczny finał w nowym sezonie "M jak miłość". Mariusz zamorduje dyrektora Sowińskiego
W 1942. odcinku nowego sezonu "M jak miłość" dojdzie do niespodziewanego morderstwa, gdy rozwścieczony Mariusz wparuje do mieszkania dyrektora. Mężczyzna dowie się o intymnej relacji Kasi, nie zdając sobie sprawy, że lekarka została do tego zmuszona przez okrutny szantaż. Kobieta sypiała z Aleksandrem wyłącznie po to, aby prawda o biologicznym ojcu Zosi nie wyszła na światło dzienne. Szef kliniki wykorzystywał tę wiedzę, a zdesperowana lekarka naiwnie wierzyła, że uleganie jego żądaniom zagwarantuje milczenie na temat prawdziwego ojcostwa dziewczynki.
Architekt patrzy na całe zajście z zupełnie innej perspektywy, ponieważ nie ma pojęcia o ukrytych motywach swojej żony. Bohater już wielokrotnie pokazywał swoją zaborczą i zazdrosną naturę, jednak nikt nie przypuszczał, że posunie się do tak drastycznego kroku.
Brutalna walka w mieszkaniu. Mariusz zaciera ślady po zabiciu Aleksandra Sowińskiego
Starcie obu panów rozegra się bezpośrednio w apartamencie należącym do szefa kliniki. W przypływie ogromnej furii architekt rzuci się na swojego oponenta, a bezlitosne duszenie doprowadzi ostatecznie do zgonu dyrektora. Jak dowiadujemy się z fabuły 1943. epizodu "M jak miłość", który zostanie wyemitowany po wakacyjnej przerwie, sprawca wcale nie zamierza oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości. Zamiast tego rozpocznie gorączkowe sprzątanie miejsca zbrodni, licząc na to, że staranne ukrycie dowodów pozwoli mu uniknąć jakichkolwiek konsekwencji tego potwornego czynu.
Wyjazd do USA ratunkiem dla Mariusza i Kasi? Olek może stać się głównym podejrzanym po śmierci dyrektora
Żona architekta doskonale zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i to właśnie ona wyjdzie z inicjatywą natychmiastowej ewakuacji z córką do Stanów Zjednoczonych. Plan pary ma spore szanse powodzenia, ponieważ nikt ze współpracowników nie wiedział o tajnym romansie lekarki z dyrektorem. Zamiast tego, personel medyczny od dawna plotkował o otwartym i niezwykle ostrym konflikcie Aleksandra z Olkiem (w tej roli Maurycy Popiel). Mariusz błyskawicznie uświadomi sobie, że całą winę za morderstwo można w tych okolicznościach zrzucić na nielubianego lekarza, a szybka ucieczka za ocean skutecznie uchroni jego rodzinę przed prokuratorem.