Spis treści
Emisja nowego odcinka "M jak miłość" i przerwa w zdjęciach
Widzowie zobaczą 1911. odcinek serialu w poniedziałek, 23 lutego 2026 roku. Warto odnotować, że produkcja wstrzymała prace na planie, a Katarzyna Cichopek zakończyła już swój udział w obecnej transzy zdjęciowej – ekipa wróci do pracy dopiero wiosną. W samym serialu panuje jednak jesienna aura. Mimo że od śmierci Franki minęły ponad dwa miesiące, rodzina wciąż nie może pogodzić się ze stratą. Sytuację komplikuje zachowanie Pawła Zduńskiego, który zostawił syna i uciekł, próbując samotnie przepracować żałobę.
Ostatnia wola Franki i tajemnica Kingi
W nadchodzącym epizodzie Kinga zwierzy się Magdzie i Andrzejowi Budzyńskim z ciężaru, jaki na niej spoczywa. Chodzi o przekazanie Pawłowi nagrań, które jego umierająca żona przygotowała w szpitalu. Zduńska jest powierniczką sekretu Franki, która przekazała jej tablet z pożegnalnymi filmami. Zgodnie z instrukcją zmarłej, jedno z nagrań ma trafić do wdowca dopiero pół roku po tragedii. Kinga zamierza dotrzymać słowa i nadal ukrywa ten fakt przed szwagrem.
Czarne myśli Zduńskiej
Ukrywanie prawdy oraz niedawna tragedia mocno odbijają się na psychice Kingi. W rozmowie z przyjaciółmi Zduńska podzieli się swoimi najmroczniejszymi obawami. Obserwując dramat Pawła i małego Antosia, kobieta zaczyna przekładać tę sytuację na własną rodzinę. Paraliżuje ją strach na samą myśl, że mogłaby nagle umrzeć, zostawiając Piotrka i dzieci bez opieki.
Konfrontacja z kruchością życia
Widzowie zobaczą, jak do bohaterki dociera bolesna prawda o nietrwałości ludzkiego losu. Kinga musi zmierzyć się ze świadomością, że nikt nie zna dnia ani godziny, a wszystko można stracić w jednej chwili. Akceptacja faktu, że śmierć może przyjść nawet w młodym wieku, okaże się dla niej wyjątkowo trudnym wyzwaniem.