"Krew, seks i korona": Netflix zapowiada gorący serial o rodzinie królewskiej. Co w nim zobaczymy?

2022-11-22 14:46 Natalia Nowecka
Krew, seks i korona: Netflix zapowiada gorący serial o rodzinie królewskiej. Co w nim zobaczymy?
Autor: materiały prasowe Netflix "Krew, seks i korona": Netflix zapowiada gorący serial o rodzinie królewskiej. Co w nim zobaczymy?

Takiego serialu o Annie Boleyn świat jeszcze nie widział. Już jutro na Netfliksie zawita 3-częściowy dokument fabularyzowany, który nakreśli nam sylwetkę kontrowersyjnej królowej Anglii, przedstawiając ją w zupełnie innym świetle, niż wszelkie dotychczasowe produkcje.

Anna Boleyn to uwielbiana przez filmowców królowa i druga żona Henryka VIII, której historię ekranizowano już wiele razy (z różnym skutkiem). Jedne z produkcje zachwyciły odbiorców, jak popularna "Dynastia Tudorów", ceniona "Anna Tysiąca dni", czy "Wolf Hall", inne zaś spotkały się z oporem społecznym (case "Anny Boleyn" z Jodie Turner-Smith w roli głównej). Wszystkie łączyło jednak jedno - Annę przedstawiano jako tragiczną kusicielkę, femme fatale, która uwiodła króla Anglii, zniechęcając do siebie poddanych, by ostatecznie stracić głowę i przejść do historii jako wiedźma z piekła rodem.

Teraz jednak Netflix pokusił się o stworzenie serialu, który - zgodnie z zapowiedzią - ma ją znacząco uczłowieczyć. W produkcji o jakże wdzięcznym tytule "Krew, seks i korona" Anna Boleyn ma nie być intrygującą kusicielką, a córką, żoną i matką, oraz przede wszystkim - reformistką, której radykalne i feministyczne poglądy na zawsze zmieniły bieg historii.

ZOBACZ TAKŻE: 5 najlepszych seriali o monarchii, które z pewnością was zachwycą

"Krew, seks i korona", czyli o Annie Boleyn w nietypowy sposób

W oficjalnym opisie fabuły czytamy: W XVI wieku Anna Boleyn zostaje królową Anglii w świecie pełnym zdrad i intymnych intryg. Kształtuje historię, wpływając na światopogląd króla Henryka VIII, który oczekuje od niej męskiego potomka, nabawiając się przy tym wielu potężnych wrogów. Twórca serialu zapewnia zaś, że "Krew, seks i korona" to dość nietypowa hybryda, w której dramat fabularny przeplata się z dokumentalnymi wypowiedziami, a całość ma znaczne bardziej przypominać komediowy "Fleabag", niż podniosły "Wolf Hall" (z głośników mamy usłyszeć nawet rapowe kawałki). 

Krew, seks i korona: Netflix zapowiada gorący serial o rodzinie królewskiej. Co w nim zobaczymy?
Autor: materiały prasowe Netflix "Krew, seks i korona": Netflix zapowiada gorący serial o rodzinie królewskiej. Co w nim zobaczymy?

Czemu wybór padł akurat na Annę Boleyn? Historyczka Tracy Borman podkreśliła w jednym z wywiadów, że druga żona Henryka VIII była intrygującą jednostką, bowiem była młodą intelektualistką, która nie bała się wyrażać swoich opinii w czasach, gdy kobiety żyły pod dyktando mężczyzn oraz zadawała pytania, na które wielu brakowało odwagi, jak na przykład: dlaczego to papież ma być głową kościoła w Anglii i dlaczego wierzący nie mogą czytać Biblii w języku ojczystym?. Co więcej, twórca serialu zapowiedział, iż marzy mu się realizacja kolejnych sezonów traktujących o innych buntowniczych monarchiniach. 

W rolach głównych wystąpili Amy James-Kelly jako Anna Boleyn oraz Max Parker jako Henryk VIII. "Krew, seks i korona" liczy (na ten moment) 3 odcinki i zawita w bibliotece Netfliksa już 23 listopada 2022 roku

Sonda
Planujesz obejrzeć ten serial?
Jak się kręci sceny łóżkowe? 365 dni i nie tylko | To Się Kręci #7
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
NAJNOWSZE