Koniec sielanki w "M jak miłość". Aleksandra złamie serce Erwinowi

2026-02-24 13:05

W 1913. odcinku "M jak miłość" widzowie będą świadkami definitywnego końca relacji Aleksandry i Erwina. Romantyczna wizja życia na Śląsku okaże się dla matki Marcina wielkim rozczarowaniem, a uczucie stryja Kamy nie wystarczy, by zatrzymać ją przy sobie. Zamiast planowanego ślubu, bohaterów czeka bolesna rozmowa i ostateczne rozstanie.

"M jak miłość" odcinek 1913 - emisja w poniedziałek, 2.03.2026, o 20.55 w TVP2

Widzowie liczący na happy end i ślubny kobierzec będą musieli obejść się smakiem. Zamiast ceremonii, w 1913. odcinku serialu dojdzie do dramatycznego zerwania. Związek budowany na zasadzie przyciągania się przeciwieństw nie przetrwał próby codzienności. Chodakowska, mająca za sobą bagaż trudnych doświadczeń i nieudanych relacji, szybko zrozumiała, że spokojna starość w Rudzie Śląskiej to nie jej bajka. Oczekiwania Erwina, marzącego o stabilizacji w rodzinnym domu, rozminęły się z pragnieniami jego partnerki.

Koniec marzeń o zaręczynach

Aleksandra pojawi się z powrotem w Warszawie, próbując początkowo zachować twarz przed najbliższymi. Gra pozorów przed Olkiem i Anetą nie potrwa jednak długo. Syn, nieświadomy dramatu matki, zacznie dopytywać o postępy w relacji ze Ślązakiem, co stanie się katalizatorem wybuchu emocji. Dopiero w obecności Anety Chodakowska zrzuci maskę szczęścia i zaleje się łzami, przyznając wprost, że dalsze tkwienie w tym układzie nie ma sensu.

„Mamo, no i jak życie na Śląsku? Erwin się już oświadczył?” — zacznie dopytywać ją syn.

„Co się dzieje?”

„Jak zrozumiałam, że on chce się żenić, dotarło do mnie, że ja tak życia nie spędzę...” — wyzna Aleksandra.

Bolesna rozmowa i pożegnanie z Erwinem

Po powrocie do stolicy matka Marcina otworzy się przed Anetą oraz Kamą. Obie synowe dojdą do wniosku, że szczerość jest w tej sytuacji jedynym wyjściem i należy jak najszybciej uświadomić partnera o braku perspektyw. Okazja nadarzy się szybciej, niż Aleksandra przypuszczała, ponieważ wieczorem Erwin niezapowiedziany zjawi się w Warszawie. Kobieta nie będzie owijać w bawełnę i poinformuje go o definitywnym końcu związku.

„- Od jakiegoś czasu czułem, że się oddalasz, że jesteś ze mną tylko dlatego, że masz dobre serce, ale mnie nie kochasz. Jeszcze się łudziłem, miałem nadzieję, że tej mojej miłości starczy za nas dwoje, ale to była naiwność albo głupota” — przyzna Erwin, któremu Aleksandra złamie serce.

Małgorzata Pieczyńska rozprawia o stylu Polek. "Wyciąganie starych, zdezelowanych szmat po prostu to jest takie dziadostwo"