Spis treści
Początki w Grabinie: tajemnicza góralka i nowe życie
Franka, grana przez Dominikę Kachlik, pojawiła się w "M jak miłość" i w życiu Pawła w 1511. odcinku jako uciekająca panna młoda, która szybko zaskarbiła sobie sympatię widzów swoją otwartością, spontanicznością i poczuciem humoru. Jej postać wniosła do serialu powiew świeżości, a jej początkowe perypetie i próby ułożenia sobie życia w nowym miejscu, były chętnie śledzone przez fanów.
Miłość z Pawłem Zduńskim: burzliwa droga do szczęścia
Kluczowym wątkiem w historii Franki było jej uczucie do Pawła Zduńskiego (Rafał Mroczek). Ich relacja nie była pozbawiona przeszkód - od początkowych nieporozumień, przez tajemnice z przeszłości Franki, po walkę o wspólne szczęście. Widzowie kibicowali im, widząc we France szansę na stabilizację i prawdziwą miłość dla doświadczonego przez los Pawła. To właśnie przy niej Paweł odnalazł spokój i wiarę w to, że może być jeszcze szczęśliwy. Franka dała mu rodzinę i spełniła jego marzenie o ojcostwie. Zduńscy planowali wspólną przyszłość, w tym przeprowadzkę do Grabiny, budowę domu i wychowywanie syna Antosia blisko rodziny.
Franka jako matka: rola Antosia w jej życiu
Wątek macierzyństwa Franki również był ważnym elementem jej historii. Franka stała się matką Antosia, co dodatkowo umocniło jej więź z Pawłem i wprowadziło do ich życia nowe wyzwania i radości. Jej miłość do syna była widoczna w każdym odcinku, a widzowie doceniali ją za ciepło i troskę, jaką otaczała Antosia.
Dramatyczne pożegnanie: śmierć Franki i reakcje fanów
Odejście Franki z serialu nastąpiło w 1907. odcinku, który wyemitowano 3 lutego 2026 roku. Franka trafiła do szpitala z powodu tętniaka aorty. Mimo wysiłków lekarzy i planowanej operacji, jej stan gwałtownie się pogorszył, a tętniak pękł, co doprowadziło do jej śmierci. Sceny pożegnania z bliskimi, w których Franka nagrywała wiadomości dla rodziny i po raz ostatni tuliła synka i Pawła, były niezwykle poruszające i wywołały falę smutku, niedowierzania i żalu wśród widzów. Dominika Kachlik, wcielająca się w postać Franki, przyznała, że decyzja o odejściu z serialu była jej własną, a oświadczenie opublikowane w mediach społecznościowych miało na celu wyjaśnienie fanom sytuacji i prośbę o nieobwinianie produkcji.
Śmierć Franki to z pewnością jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń ostatnich sezonów "M jak miłość", które na długo pozostanie w pamięci widzów.