Spis treści
Masz czasem ochotę na film, który nie jest tylko prostą rozrywką, ale zostawia cię z natłokiem myśli i emocji? Jeśli szukasz czegoś, co naprawdę porusza i zmusza do refleksji, to mam dla ciebie propozycję prosto z Włoch. Mowa o filmie "La grazia" w reżyserii mistrza Paolo Sorrentino, który stworzył m.in. oscarowe "Wielkie piękno". Film jeszcze niedawno był w kinach, a już od 21 maja jest dostępny w bibliotece HBO Max.
Gdy cały kraj patrzy ci na ręce, a ty wciąż myślisz o zdradzie. O czym jest "La Grazia"?
Wyobraź sobie, że jesteś prezydentem kraju. Na twoich barkach spoczywa odpowiedzialność za miliony ludzi, a każda twoja decyzja jest analizowana pod mikroskopem. Musisz zmierzyć się z kontrowersyjną ustawą o eutanazji i podjąć decyzję o ułaskawieniu morderców skazanych na dożywocie. Brzmi jak ogromna presja, prawda? A teraz dodaj do tego osobisty dramat: odkrywasz, że twoja zmarła żona, którą wciąż opłakujesz, nie była ci wierna. Właśnie w takiej sytuacji znajduje się główny bohater "La grazia".
To opowieść o człowieku rozdartym między publicznym obowiązkiem a prywatnym bólem. O ojcu, który nie potrafi znaleźć wspólnego języka z córką, i o mężu stanu, który musi decydować o życiu i śmierci, samemu nie potrafiąc wybaczyć ani sobie, ani innym. Film stawia fundamentalne pytanie: do kogo tak naprawdę należą nasze dni? To kino, które nie boi się trudnych tematów i skłania do głębokich przemyśleń na długo po seansie.
"La Grazia" to nowe dzieło wybitnego reżysera. Historia jest oparta na faktach
Przede wszystkim za kamerą stoi Paolo Sorrentino, twórca, który ma niezwykły dar do tworzenia wizualnych perełek i opowiadania historii w sposób, który hipnotyzuje. W roli głównej zobaczymy z kolei jego ulubionego aktora, fenomenalnego Toniego Servillo. Ten duet to gwarancja aktorskiego i reżyserskiego kunsztu na najwyższym poziomie. To kino, które się czuje, a nie tylko ogląda.
Paolo Sorrentino przyznał, że bezpośrednią inspiracją do napisania scenariusza była autentyczna sytuacja z włoskiej polityki. Chodzi o decyzję prawdziwego prezydenta Włoch, Sergio Mattarelli, który swego czasu ułaskawił mężczyznę skazanego za zabójstwo żony cierpiącej na zaawansowaną chorobę Alzheimera. Ten konkretny dylemat moralny zainspirował reżysera do stworzenia całego filmu.
Film Paolo Sorrentino świetnie przyjęty przez widzów i krytyków
"La grazia" to nie jest lekka komedia, którą obejrzysz do kolacji i o niej zapomnisz. To propozycja dla tych, którzy w kinie szukają czegoś więcej: gęstej atmosfery, moralnych dylematów i postaci z krwi i kości. Jeśli lubisz kino, które zostaje w głowie i prowokuje do dyskusji, ten tytuł jest dla ciebie.
Sprawdziłem, jak film został odebrany przez widzów i liczby mówią same za siebie. Polska społeczność na Filmwebie oceniła go na solidne 7,2/10, co pokazuje, że historia rezonuje z szeroką publicznością. Na platformie Rotten Tomatoes wynik to aż 88/100. To bardzo dużo!
Film Sorrentino zdobył też wiele prestiżowych nominacji i nagród na festiwalach. Na festiwalu w Wenecji film doceniono 5 statuetkami. "La Grazia" była też nominowana do dwóch Europejskich Nagród Filmowych.Kunszt Włocha jest wciąż doceniany na świecie.
Zobacz zwiastun „La grazia”
Zanim zasiądziesz do pełnego seansu, polecam obejrzeć zwiastun. Już po kilku scenach poczujesz ten wyjątkowy, włoski klimat i napięcie, które towarzyszy głównemu bohaterowi. To może być jeden z tych filmów, o których będziesz rozmawiać ze znajomymi przez długi czas.