Fest Bar - Chorzów. Kuchenne rewolucje nie pomogły! Co się stało z restauracją?

2020-09-29 13:58 AW
Kuchenne rewolucje
Autor: Materiały Prasowe

W Chorzowie swoją restaurację Amore Mio zdecydował się otworzyć Łukasz wraz z mamą Ewą. Niestety świetnie rozwijającą się karierę sportową Łukasza brutalnie przerwała straszna diagnoza lekarska – guz mózgu. By syn mógł poddać się odpowiednim terapiom, a jednocześnie miał źródło dochodu otworzyła wraz z nim włoską restaurację. Do spółki udało się jej pozyskać włoskiego kucharza. Niestety, nie bacząc na wspólników, obsługę czy gości, krewki kucharz rzucał wyzwiskami i talerzami na lewo i prawo.

Fest Bar - Chorzów. Kuchenne rewolucje nie pomogły! Co się stało z restauracją? Włoskie smaki Amore Mio nie przekonały gości, bo lokal świecił pustkami i przynosił same straty. Miesięcznie właściciele dokładali do niego od dziesięciu do piętnastu tysięcy złotych. Niestety, udział w programie nie pomógł w uratowaniu tego miejsca na długo.

Fest Bar - Chorzów po Kuchennych rewolucjach

Mimo że premierowo odcinek z Chorzowa wyemitowany był we wrześniu 2020 roku, sama rewolucja w restauracji została przeprowadzona aż rok wcześniej. Jak możemy wywnioskować z informacji na fanpage'u lokalu, Magda Gessler próbowała ratować to miejsce w październiku 2019. Restauratorka powróciła do Fest Baru po jedenastu tygodniach. Jedynym daniem, jakie jej wówczas smakowało, był żurek - pozostałe potrawy oceniła jako słabe z powodu niskiej jakoś produktów.

Niestety, udział w programie nie wystarczył, aby to miejsce udało się uratować. Na fanpage'u Fest Baru posty nie ukazują się od listopada 2019 roku, co więcej w opiniach Google od dawno nie ma już żadnej nowej recenzji. Jak informuje Dziennik Zachodni, właściciele restauracji zdecydowali się na wystawienie lokalu na sprzedaż.

Zagraniczne filmy, które były kręcone w Polsce

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

NAJNOWSZE