Spis treści
Sergiusz wraca do "Barw szczęścia". Widzowie nie widzieli go od lat
W jesiennych odcinkach "Barw szczęścia" fani mogą spodziewać się niespodziewanego powrotu Sergiusza po wielomiesięcznej przerwie. Po raz ostatni postać grana przez Mateusza Burdacha pojawiła się w 2872. odcinku wyemitowanym w 2023 roku. W tamtym czasie chłopak ostrzegł Justina (Jasper Sołtysiewicz) przed chorą na HIV Mariką (Wiktoria Karbownik) i pomógł ją powstrzymać, samemu będąc już niestety zakażonym przez kobietę.
Po tamtych wydarzeniach biznesmen był niezwykle wdzięczny swojemu koledze za ocalenie zdrowia. Wcześniej ich relacje zostały mocno nadszarpnięte po tragicznej śmierci Prota (Andrzej Michalski). Wynikało to z faktu, że Justin stanął wówczas po stronie rodziny Jezierskich, w tym podejrzewanej o tę zbrodnię Jowity (Magdalena Żak). Teraz, gdy drogi przyjaciół znów się skrzyżują, Skotnicki najprawdopodobniej będzie miał okazję odwdzięczyć się za dawną pomoc.
Problemy przyjaciela Justina w nowych odcinkach "Barw szczęścia"
Kulisy powrotu zdradził w mediach społecznościowych sam Mateusz Burdach, publikując relację prosto z planu zdjęciowego. Aktor zapozował u boku Jaspera Sołtysiewicza oraz Marii Dejmek. Artyści znajdują się w serialowej kancelarii Natalii, co wyraźnie sugeruje, że to Sergiusz popadnie w konflikt z prawem i będzie pilnie potrzebował adwokata. Justin zyska tym samym szansę na spłatę zaciągniętego długu wdzięczności.
- Coś się święci? Cudownie!
W nowych epizodach Justin na pewno nie odmówi wsparcia dawnemu znajomemu. Na razie produkcja trzyma w tajemnicy powód wizyty u prawniczki. Nie wiadomo, czy kłopoty Sergiusza mają bezpośredni związek z dawną sprawą Mariki, czy może scenarzyści przygotowali dla niego zupełnie nowy problem, pasujący do jego zaskakującej zmiany wizualnej.
Mateusz Burdach przeszedł metamorfozę na planie "Barw szczęścia"
Powrót bohatera wiąże się z gigantyczną zmianą wizerunku. Fani serialu zobaczą na ekranie znajomą postać w całkowicie nowej odsłonie. W rolę Sergiusza niezmiennie będzie wcielał się Mateusz Burdach, jednak jego wygląd zewnętrzny uległ diametralnej transformacji, która może zszokować wielu sympatyków produkcji.
Największą rewolucją jest brak charakterystycznych, blond włosów aktora. W nadchodzących odcinkach po wakacjach przyjaciel Justina zaprezentuje się z całkowicie ogoloną głową. Choć nowa fryzura sprawia, że na pierwszy rzut oka bardzo trudno go rozpoznać, to na ekranie z pewnością nie zabraknie znanej widzom charyzmy tej postaci.