Spis treści
Argasiński oceni stan Olka w 1938. odcinku "M jak miłość"
W 1938. odcinku serialu, tuż po wakacyjnej przerwie, Argasiński dokładnie przyjrzy się dokumentacji medycznej siostry Sowińskiego. Jak informuje serwis swiatseriali.interia.pl, Jerzy potwierdzi diagnozę profesora Sadurskiego, stwierdzając, że zabieg, w którym asystował Chodakowski, przebiegł bez zarzutu. Z dokumentów będzie jasno wynikać, że Olek dołożył wszelkich starań, by pomóc Ewie (Karolina Dryzner).
– Potwierdzam opinię profesora Sadurskiego - zabieg został przeprowadzony prawidłowo, nie ma mowy o błędzie lekarskim. Wręcz przeciwnie - zostało zrobione wszystko co możliwe, żeby pomóc pacjentce.
Pomimo pomyślnej opinii, Olek nie zazna spokoju. Sytuacja ta mocno zmartwi Jerzego, który zauważy, że wybitny lekarz zaczyna wątpić we własne kompetencje i traci pewność siebie.
– Niedobrze, że tracisz pewność siebie, podważasz swoją fachowość, kompetencje, swój dorobek... Co się z tobą dzieje?
Chodakowski zwierzy się Argasińskiemu ze swoich obaw przed Sowińskim
To właśnie w tym momencie Olek zdecyduje się na szczerość wobec teścia. Nie będzie w stanie dłużej ukrywać, że spór z Sowińskim dewastuje jego psychikę i wpływa na zawodową rutynę. Nerwowe zachowanie młodego lekarza stanie się dla Jerzego jasnym sygnałem ostrzegawczym.
Kłopoty z koncentracją i narastająca podejrzliwość wobec otoczenia sprawią, że leczenie pacjentów zejdzie na dalszy plan, a myśli Olka zdominuje wyłącznie osoba Aleksandra.
– Do tego zaczynam mieć problemy z koncentracją, tracę zaufanie do innych lekarzy, pracowników… I zamiast myśleć o pacjentach, zastanawiam się, co ten oszołom jeszcze wymyśli…
Jerzy wesprze Olka w konfrontacji z Aleksandrem po wakacjach
Widząc pogarszający się stan zięcia, Argasiński postanowi działać. Podsunie mu radykalny pomysł, by spór z Sowińskim przekazać w ręce prawników oraz władz kliniki. Zaproponuje też swoją osobistą interwencję u kłopotliwego przeciwnika, co spotka się z kategorycznym oporem Olka, chroniącego rodzinę przed zamieszaniem.
– Sowiński to mściwy drań, nie chciałbym, żeby ktokolwiek poza mną mieszał się w ten konflikt, a zwłaszcza ktoś z rodziny…
Choć początkowo sceptyczny, Chodakowski obieca teściowi ponowne rozważenie sprawy. Szczera rozmowa uświadomi mu bowiem, że sam nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem i potrzebuje wsparcia.