USA. W Miami zawalił się 12-piętrowy budynek mieszkalny. 99 osób jest wciąż poszukiwanych [ZDJĘCIA]

2021-06-25 7:53

W Miami zawalił się 12-piętrowy budynek mieszkalny. Od wczoraj trwa akcja ratunkowa, ponieważ nadal zaginionych pozostaje około setka osób. Amerykańskie media informowały o co najmniej jednej ofierze śmiertelnej i kilku rannych. Teraz już wiemy, że około kilkunastu osób odniosło obrażenia. Służbom jeszcze wczoraj udało się już wyciągnąć 10-letniego chłopca!

Do częściowego zawalenia się budynku doszło w Miami około godz. 2 w nocy (godz. 8 czasu polskiego). W wybudowanym w 1981 r. położonym tuż przy plaży apartamentowcu było ponad 130 mieszkań. Jak podaje PAP o śmierci jednej kobiety poinformowała wczoraj stacja CBS i agencja AP opierające się na własnych źródłach. Jak przekazała telewizja ABC News osiem rannych osób zostało przewiezionych do szpitala. Nie wiadomo dokładnie, ile osób znajdowało się w budynku w momencie katastrofy ani co ją spowodowało.

CZYTAJ TAKŻE: Trąba powietrzna w Małopolsce. Uszkodzone budynki, jedna osoba ranna. Premier zapowiada pomoc

Urwana część budynku i ogromne gruzowisko

Obrazy z miejsca katastrofy pokazują urwaną część budynku i ogromne gruzowisko. Strażakom udało się wyciągnąć z rumowiska 10-letniego chłopca - poinformowała korespondentka AP. Dodała, że nie wiadomo, ile osób może być jeszcze uwięzionych w zgliszczach. Używający drabin ratownicy wyciągali ludzi z mieszkań leżących w części budynku, która jeszcze się nie zawaliła - relacjonuje stacja NBC Miami. Uzupełnia, że ewakuowano także osoby znajdujące się w sąsiednich budynkach.

"To bardzo dynamiczna sytuacja, radzę wszystkim, by trzymali się z dala od tego terenu, by pozwolić strażakom i funkcjonariuszom na prowadzenie akcji ratunkowej" - powiedziała przedstawicielka lokalnej policji.

"Widziałem, jak jedna trzecia albo może nawet połowa tego budynku się dosłownie zawaliła" - mówi NBC Miami jeden z świadków katastrofy - "Nie potrafię tego opisać, to wyglądało, jakby wybuchła bomba, jak coś, co się dzieje w krajach trzeciego świata, teraz jest tam ogromne rumowisko"

99 osób jest wciąż poszukiwanych

Prezydent USA Joe Biden odniósł się do wczorajszej tragedii w Miami, zatwierdził stan wyjątkowy na Florydzie i zarządził pomoc federalną, aby uzupełnić stanowe i lokalne działania po zawaleniu się budynku.

"Działania prezydenta upoważniają resort bezpieczeństwa krajowego, Federalną Agencję Zarządzania Kryzysowego (FEMA), do koordynowania wszystkich wysiłków, związanych z pomocą w przypadku katastrofy" - poinformował w piątek Biały Dom.

99 osób jest wciąż poszukiwanych po zawaleniu się w nocy ze środy na czwartek części 12-piętrowego apartamentowca w Surfside w aglomeracji Miami. Co najmniej 10 osób odniosło obrażenia. Służby ratunkowe uratowały 35 osób, ale liczą się z tym, że ostateczny bilans ofiar będzie znacznie wyższy. W wybudowanym w 1981 r. położonym tuż przy plaży apartamentowcu było ponad 130 mieszkań. Do częściowego zawalenia się budynku doszło nazajutrz po pomyślnym przejściu inspekcji budowlanej. Przyczyna zawalenia się budynku wciąż jest wyjaśniana.

Pomysłodawca skoku stulecia skazany
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze