Jakie są okoliczności śmierci Moniki Silvy?
Monika Silva Koniuszek, polska aktywistka, została znaleziona martwa 8 czerwca w swoim domu w nadmorskiej miejscowości Montanita, w prowincji Santa Elena. Początkowo, minister spraw wewnętrznych Ekwadoru, John Reimberg, zasugerował, że mogło to być samobójstwo. Jednakże, Prokuratura Okręgowa w Olsztynie podała, że wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują na zabójstwo.
Krytyka reakcji władz Ekwadoru
Lita Martinez, dyrektorka wykonawcza organizacji praw kobiet CEPAM, reprezentująca rodzinę Moniki, skrytykowała słowa ministra. „Słowa ministra były wręcz nieodpowiedzialne i całkowicie wyrwane z kontekstu, biorąc pod uwagę fakt, że jest to proces, który powinien być prowadzony niejawnie, z zachowaniem ścisłej kontroli i nadzoru nad wszelkimi informacjami. (Minister) był bardzo nieodpowiedzialny w tej sprawie, a zwłaszcza wobec rodziny, matki i córek Moniki, od razu przypisując jej samobójstwo” - oceniła.
Według Martinez, miejsce śmierci zostało sfabrykowane tak, aby wyglądało na samobójstwo. „W żadnym momencie nie ustalono wcześniej, że było to samobójstwo. Pierwszy i jedyny raport w tej sprawie to raport lekarza sądowego, który został dołączony do akt sprawy i w którym, opierając się na argumentach techników, stwierdzono, że życie Moniki zostało brutalnie odebrane przez osoby trzecie” - zauważyła.
Kryzys praw człowieka w Ekwadorze
Śmierć Moniki Silvy Koniuszek jest kolejnym przykładem na pogarszającą się sytuację obrońców praw człowieka w Ekwadorze. Raport Reporterów bez Granic wskazuje na spadek kraju w Światowym Indeksie Wolności Prasy z 94. na 125. miejsce. Co więcej, Światowa Organizacja Przeciwko Torturom uznała Ekwador za kraj „wysokiego ryzyka” w zakresie praw człowieka.
W latach 2024-2026 odnotowano w Ekwadorze 51 przypadków wymuszonych zaginięć oraz 369 zgłoszeń dotyczących nadmiernego użycia siły, tortur i zabójstw, za które obwinia się funkcjonariuszy państwowych. Raporty podkreślają również problem bezkarności sprawców oraz kryzys w systemie więziennictwa.
Jakie są reakcje na sytuację w Ekwadorze?
Ekwadorski prawnik Efren Guerrero podkreślił, że „(śmierć Silvy) tworzy niekorzystny kontekst dla wszystkich, ponieważ państwo traci możliwość efektywnej współpracy z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego i obywatelami. Uważam, że między państwem a społeczeństwem obywatelskim narasta atmosfera nieufności, którą należy konsekwentnie i szybko przezwyciężyć. Musimy unikać narracji utożsamiających działalność dziennikarską lub obronę praw człowieka z próbami destabilizacji”.
Prezydent Ekwadoru, Daniel Noboa, koncentruje się na walce z przestępczością zorganizowaną. Jednak jego polityka skutkuje coraz większym zaangażowaniem sił zbrojnych w kwestie bezpieczeństwa wewnętrznego, co budzi niepokój organizacji praw człowieka. W czerwcu Noboa ogłosił stan wyjątkowy, zapowiadając „totalną wojnę” z gangami.
Źródło PAP.