Zamach w Kabulu

i

Autor: PAP / EPA / AKHTER GULFAM Zamach w Kabulu

Państwo Islamskie a Talibowie - ZAMACH W KABULU to początek konfliktu?

2021-08-27 11:19

W czwartek, 26 sierpnia, doszło do samobójczego zamachu nieopodal lotniska w Kabulu. Terrorysta zdołał zdetonować pas szahida w tłumie ludzi, zabijając ponad 80 osób, a około 150 raniąc. Ucierpieli również Talibowie. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie. Czy ten atak to początek konfliktu między talibami i IS?

Zamach w Kabulu, do którego doszło w czwartek, 26 sierpnia, wstrząsnął Światem. Szacunki co do ofiar nie są zgodne, ale opierając się na różnych informacjach można przyjąć, że zabitych jest ponad 80 osób, a rany odniosło około 150 ludzi. Wśród zabitych jest wielu cywilów, w tym kobiety i dzieci. Amerykanie podają informacje o 13 zabitych żołnierzach swojej armii i kilkunastu, którzy zostali ranni. Po zamachu w Kabulu zapanował chaos - wciąż trwa tam akcja ewakuacyjna, która teraz będzie utrudniona przez widmo kolejnych wybuchów. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie Prowincji Chorasan. To znana z brutalności i fanatyzmu filia Państwa Islamskiego. Jeden z ich członków zdołał się dostać w pobliże lotniska, gdzie zdetonował pas szahida w tłumie ludzi, wśród których byli cywile, wojskowi, talibowie, dziennikarze oraz współpracownicy i współpracownice różnych organizacji. Zamach skłania do zadania pytania - czy oznacza to początek konfliktu między talibami a Państwem Islamskim?

Wojskowy obóz w pobliżu granicy z Białorusią

Talibowie za mało radykalni dla Państwa Islamskiego

Państwo Islamskie Prowincji Chorasan (IS-Ch) to wyjątkowo brutalny odłam tej organizacji terrorystycznej. Powstał w 2015 roku, czyli w czasie, gdy IS odnosiło sukcesy w Iraku i Syrii. IS-Ch zaczęło się wyodrębniać stopniowo, w miarę postępów walk. Do odłamu dołączali dżihadyści z Afganistanu i Pakistanu, wśród których - jak podaje BBC - było wielu talibów uważających działania działania swoich przełożonych za niewystarczająco radykalne.

Choć obie grupy zrzeszają fundamentalnych Islamistów, IS ma większe cele - chcą zdestabilizowania światowego porządku i utworzenia imperium poprzez zniesienie granic między państwami islamskimi. Państwo Islamskie Prowincji Chorasan prowadzi najbardziej radykalne działania w tym celu. Godzi to w interesy talibów, którzy po przejęciu Afganistanu 15 sierpnia, skupili się na ustalaniu nowych porządków w kraju, tworzeniu rządu i pertraktacjach z amerykanami.

Zamach miał zniechęcić talibów do rozmów?

Wielu ekspertów sądzi, że zamach z 26 sierpnia był ostrzeżeniem dla talibów. Twierdzą tak między innymi specjaliści z chin cytowani przez South China Morning Post. Yang Shu, były dziekan wydziału badań Azji Centralnej z Uniwersytetu w Lanzhou, powiedział dla gazety, że zamach na lotnisku w Kabulu miał zniechęcić rząd talibów do rozmów z Amerykanami i przypomnieć, że IS-Ch wciąż dysponuje dużymi siłami w regionie. IS, które za jedno ze swoich głównych zadań uważa walkę przeciwko amerykańskiej polityce mocarstwowości i wpływaniu USA na Bliski Wschód, nie godzą się z talibami, którym obecnie bardziej zależy na budowaniu pozycji na arenie międzynarodowej.

Talibowie i Państwo Islamskie zaczną się zwalczać?

Jaki obrót mogą teraz przybrać wydarzenia? Biorąc pod uwagę opisane powyżej napięcia, bardzo prawdopodobnym wydaje się zaostrzenie konfliktu między talibami a Państwem Islamskim. Obie organizacje będą zapewne walczyć od kontrole nad regionem. Talibowie mają obecnie pod sobą aparat państwowy i biurokrację. Przewagę daje im też przejęcie wyposażenia, informacji i infrastruktury po Amerykanach i wojskach sprzymierzonych. IS-Ch ma jednak członków zdecydowanych umierać za sprawę. Kolejne zamachy samobójcze są niemal pewne. Ciężko przewidzieć, jak będzie wyglądało wzajemne zwalczanie się obu grup, lecz jedno jest pewne - największe ofiary poniesie ludność cywilna.