Afera mailowa: płk Krzysztof G. oskarżony o ujawnienie tajemnic

2026-08-11 14:44

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko płk. Krzysztofowi G. w związku z aferą mailową. Oficerowi zarzuca się nieprawidłowe przetwarzanie informacji niejawnych, co mogło prowadzić do ich ujawnienia. Sprawa dotyczy przesyłania tajnych danych przez prywatną skrzynkę mailową.

Ręka osoby sięgającej po stosy poufnych dokumentów. O szczegółach afery mailowej płk. Krzysztofa G. przeczytasz w Eska.
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na ciemnoszarym blacie leżą stosy brązowych kopert lub kartek. Dwa większe stosy po lewej stronie są związane sznurkiem w kokardę, podczas gdy po prawej stronie znajduje się mniejszy stos. Prawa dłoń, częściowo oświetlona, sięga w kierunku mniejszego stosu. Górna część dłoni jest w cieniu, a palce delikatnie dotykają górnej krawędzi kartek.

Co zarzuca się Krzysztofowi G.?

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pułkownikowi Krzysztofowi G. w związku z tzw. aferą mailową. Rzecznik prokuratury, Piotr A. Skiba, poinformował, że akt oskarżenia został skierowany do sądu 10 sierpnia bieżącego roku. Krzysztofowi G. zarzuca się, że od marca 2008 roku do stycznia 2022 roku, będąc funkcjonariuszem publicznym, nie przestrzegał przepisów dotyczących ochrony informacji niejawnych.

Jakie są szczegóły zarzutów?

Według prokuratury, Krzysztof G. przetwarzał informacje niejawne bez odpowiedniej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego. Przetwarzał dane o klauzulach: »ZASTRZEŻONE«, »POUFNE«, »TAJNE« i »ŚCIŚLE TAJNE«, poprzez ich wytwarzanie, nieprawidłowe oznaczanie oraz przesyłanie na prywatne konto mailowe Michała Dworczyka. Prokuratura twierdzi, że takie działania mogły prowadzić do ujawnienia informacji osobom nieuprawnionym.

Co jeszcze ustalono w śledztwie?

W tym samym okresie Krzysztof G. miał również przetwarzać informacje niejawne w swoim miejscu zamieszkania i pracy, kopiując je i przechowując na nieautoryzowanych urządzeniach. Prokuratura wskazuje, że jego działania stwarzały realne zagrożenie ujawnienia dokumentów osobom nieuprawnionym. Podczas przesłuchania Krzysztof G. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, a jego wyjaśnienia nie były zgodne z materiałem dowodowym.

Jakie konsekwencje grożą Krzysztofowi G.?

Zarzuty postawione Krzysztofowi G. mogą skutkować karą do trzech lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem 8 Wydziału do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Sprawa dotyczy przesyłania niejawnych danych NATO przez prywatną skrzynkę mailową, co miało miejsce w latach 2018-2022.

Jakie były okoliczności zatrudnienia Krzysztofa G.?

Przed zatrudnieniem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Krzysztof G. pełnił funkcję doradcy szefa Ministerstwa Obrony Narodowej, Antoniego Macierewicza. Był zaangażowany w tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej. W 2016 roku został przeniesiony do rezerwy kadrowej, a w 2018 roku zatrudniony w KPRM jako doradca ds. wojskowych. W tym czasie doszło do wycieku maili z prywatnej skrzynki Michała Dworczyka, w tym wiadomości od Krzysztofa G.

Źródło PAP.

Mężczyzna z laską wtargnął na drogę ekspresową