Open'er Festival 2026 - 5 koncertów, o których mówiło się najwięcej. Kto zachwycił publiczność?

Open'er Festival 2026 to już historia. Za nami cztery dni występów zagranicznych i polskich gwiazd. Kto wzbudził najwięcej emocji? Wybraliśmy pięć koncertów, które naszym zdaniem cieszyły się największym zainteresowaniem open'erowej publiczności.

Jennie 

Informacja o występie Jennie na Open'er Festival 2026 rozniosła się po całej Europie. Specjalnie dla niej do Gdyni przyjechali fani z różnych zakątków naszego kontynentu. Powód? Gwiazda rzadko koncertuje po krajach europejskich, a popyt jest ogromny. Jennie w ostatnim czasie wydała dwa duże hity - "like JENNIE" i "Dracula". Nie można zapominać też, że jest jedną z wokalistek zespołu BLACKPINK, najpopularniejszej żeńskiej grupy w k-popie. Jennie była headlinerką ostatniego dnia Open'era 2026. Jej show było na miarę najlepszych k-popowych koncertów. Głównym zarzutem był czas trwania występu. Jennie była na scenie zaledwie przez godzinę, ale warto pamiętać, że wydała tylko jedną solową płytę. 

ZOBACZ TAKŻE: Open'er Festival 2027 - daty. Kiedy się odbędzie? Kto wystąpi? Najważniejsze informacje

The Cure - 5 ciekawostek o albumie "Disintegration" | Jak dziś rockuje?

Nick Cave and the Bad Seeds

Po jego występie pojawiły się komentarze osób, które ogłosiły, że był to najlepszy koncert w ich życiu. Australijski zespół Nick Cave and the Bad Seeds zachwycił fanów nie tylko świetną dyskografią, ale przede wszystkim niesamowitym show. Oczywiście nie chodzi o choreografie niczym u Jennie, ale o koncepcję, która sprawiła, że koncert był prawdziwym duchowym przeżyciem. To jeden z tych występów, który sprawia, że chcesz iść na koncert tego samego artysty wiele raz. 

Zara Larsson

Zara Larsson była jedną z najbardziej wyczekiwanych artystek Open'era 2026. Znana jest od wielu lat, a jej kultowa piosenka "Lush Life" do dziś podbija listy przebojów. W ostatnim czasie Zara osiągnęła nowy szczyt popularności. Jej nowy album "Midnight Sun" został świetnie przyjęty przez publiczność, a "Statside" z PinkPantheress to najgorętszy duet ostatnich miesięcy. Larsson na Open'erze była taka, jak "Midnight Sun". Show było pełne słońca i tańca, idealne na początek wakacji. Nie ma wątpliwości, że Zara ma w Polsce mnóstwo fanów.

The Cure

Jednym z najbardziej wyczekiwanych koncertów tegorocznego Open'era to ten w wykonaniu The Cure. Zespół z Robertem Smithem przy mikrofonie od dekad ma wielu fanów. Po raz pierwszy zagrali w Polsce bez klawiszowca Perry'ego Bamonte, który zmarł w grudniu 2025. Z tego powodu słuchacze podeszli do tego występu bardzo emocjonalnie. Wrażeń nie zabrakło. Na scenie działa się magia. Co więcej, doświadczyć tego mogli nie tylko fani w Gdyni, a też widzowie TVP. Koncert zebrał fantastyczne recenzje także od osób przed telewizorami. 

Jade

Jade dla wielu osób była największą niespodzianką tegorocznego Open'er Festival. Była członkini brytyjskiego girlsbandu Little Mix wydała solowy album, który został bardzo dobrze odebrany przez fanów muzyki pop. Jade wygrała nawet Brit Award w kategorii Best Pop. Jej najbardziej viralowy utwór to "Angel of My Dreams" i to właśnie na tym występie można było zobaczyć największy szał w Tent Stage. W mediach społecznościowych można znaleźć komentarze, że Jade wyróżnia się nie tylko dobrym repertuarem, ale też głosem i dużą charyzmą.