Spis treści
Pokojowy rozwód Marceli Leszczak i Michała Koterskiego. Sprawa zakończona na pierwszej rozprawie
Dokładnie dwanaście miesięcy temu Marcela Leszczak odniosła się do krążących w mediach spekulacji i potwierdziła zakończenie relacji z Michałem Koterskim. Rodzice wspólnie wychowujący syna mierzyli się w przeszłości z licznymi problemami w związku, z którymi tym razem nie zdołali sobie poradzić. Zgodnie z informacjami pojawiającymi się w prasie, to właśnie celebrytka zdecydowała się na złożenie dokumentów rozwodowych do sądu.
Aktor i modelka stanowili jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w polskim środowisku rozrywkowym. Ich relacja rozwijała się błyskawicznie – poznali się w pierwszych miesiącach 2017 roku, a zaledwie kilka tygodni później ogłosili zaręczyny. Z kolei jesienią, w październiku tego samego roku, powitali na świecie swojego potomka.
Główną motywacją do przeprowadzenia bezkonfliktowego rozstania był dla nich dziewięcioletni syn, Fryderyk. Byli małżonkowie od samego początku deklarowali, że zależy im na spokojnym zakończeniu małżeństwa, wolnym od publicznego prania brudów, wzajemnego obrzucania się błotem i zdradzania intymnych szczegółów ze swojego życia.
Zobacz również: Marcela Leszczak i Michał Koterski już po rozwodzie. Modelka zalała się łzami, aktor wszystko wytłumaczył
Marcela Leszczak bawi się na imprezie rozwodowej w stroju z sądu
We wtorek, 19 października, byli partnerzy pojawili się wspólnie w gmachu jednego z sądów w Warszawie. Aby formalnie zakończyć ich związek małżeński, sąd potrzebował wyłącznie jednego posiedzenia. Po opuszczeniu sali rozpraw celebrytkę opanowały silne emocje, nad którymi nie mogła zapanować. Na jej twarzy na przemian gościł uśmiech i łzy. Michał Koterski objął swoją byłą żonę, tłumacząc obecnym na miejscu fotoreporterom i dziennikarzom, że wynika to z jej ogromnej wrażliwości.
Zaledwie tydzień po wizycie w sądzie, w mediach społecznościowych modelki pojawiła się relacja z hucznego świętowania rozwodu. W jednym z warszawskich lokali celebrytka spotkała się w gronie zaufanych przyjaciółek, na które mogła liczyć w najcięższych momentach. Podczas wieczoru nie zabrakło koktajli, głębokich dyskusji oraz czarnego tortu ozdobionego wyrazistym napisem „HOTTEST EX WIFE EVER”.
-Jeszcze niedawno stałam na sali rozpraw ze łzami w oczach..Dziewczyny podarowały mi ten wieczór pełen ciepła i uśmiechu przypominając mi jak wielką siłę ma kobieca przyjaźń. Nie celebrujemy rozwodu, ale obecność, wsparcie i to że w trudnych chwilach mamy siebie.Można zamknąć trudny rozdział z szacunkiem, bez wojny i goryczy, a jednocześnie z odwagą otworzyć serce na to, co jeszcze pięknego przed nami - napisała Marcela w opisie.
Co ciekawe, na to szczególne wyjście gwiazda wybrała dokładnie ten sam ubiór, w którym siedem dni wcześniej stanęła przed obliczem sędziego. Miała na sobie czarne spodnie o rozkloszowanym kroju oraz koronkową bluzkę w odcieniu bordowym.
Zobacz również: Koterski i Leszczak w sądzie. Elegancka modelka przyszła z obrączką na palcu