Spis treści
W rodzinie Steczkowskich i Myszkowskich trwa odliczanie do ślubu w kolejnym pokoleniu. Pierworodny syn znanej piosenkarki i jej męża ożeni się ze swoją ukochaną w najbliższych miesiącach po tym, jak oświadczył jej się tuż przed końcem 2025 roku. Jak wyglądają ich bieżące finanse? Para z humorem zdradziła to internautom.
Zobacz też: Agata Kulesza rozdawała uśmiechy na ściance! Ale to Vanessa Aleksander skradła wszystkie spojrzenia!
Leon Myszkowski zaręczył się z Ksenią. Justyna Steczkowska kibicuje synowi i synowej
Para spotykała się przez kilka lat. Leon, zajmujący się na co dzień muzyką, a dokładnie - byciem DJ-em, wybrał się w walentynki na imprezę do jednego z warszawskich klubów. Tam poznał Ksenię, pochodzącą z Białorusi pasjonatkę branży kosmetycznej, którą... okłamał na temat swojego wieku. Ostatecznie, między parą jednak zaiskrzyło i ostatecznie są oni narzeczeństwem. Justyna Steczkowska nie kryje radości i dumy, choć nie zamierza przesadnie wtrącać się w ślubne przygotowania.
- Wiadomo, teraz Justyna ma tyle koncertów, że po prostu ją złapać... no to jest po prostu szok. [...] Czasami mogę do niej zadzwonić, poradzić się w jakiejś sprawie. Troszeczkę ona już podpowiada, powiem tak - tłumaczyła we wrześniu Ksenia na antenie "Pytania na Śniadanie".
Kto za co płaci? Narzeczeni zdradzili swój podział
Od czasu do czasu zakochani pokazują się wspólnie w mediach społecznościowych. Ostatnio Ksenia i Leon postanowili zdradzić obserwatorom, jak wygląda podział ich finansów, jeśli chodzi o konieczne opłaty. Z opublikowanego materiału wynika, że na muzykującym Leonie spoczywa odpowiedzialność za mieszkanie i wakacje, a Ksenia zajmuje się pozostałymi rachunkami, bieżącymi wydatkami takimi jak jedzenie oraz utrzymywaniem kotów. Na samym końcu filmiku nastąpił jednak zwrot akcji.
- A kto płaci moją kartą? - zapytał Myszkowski.
- Ja - odpowiedziała roześmiana Ksenia.
Zobacz też: Wyjątkowo skromna Sara James na imprezie. Do twarzy jej w takim eleganckim wydaniu?
Ksenia szczerze o pracy. Przez nią mieli kryzys
Ostatnio synowa Justyny Steczkowskiej ponownie zabrała głos w mediach społecznościowych w kwestii swojego związku. Jak wyznała, w relacji z Leonem w pewnym momencie pojawił się kryzys, którego powodem było przepracowanie i zbyt duże skupienie się na rozwoju. Z czasem jednak sytuację udało się rozwiązać. Dziś Ksenia ma więcej czasu na dbanie o atmosferę!
- W pewnym momencie oboje byliśmy bardzo skupieni na rozwoju zawodowym i przez zmęczenie i stres kłóciliśmy się o głupoty. Ktoś z nas musiał trochę odpuścić. Na całe szczęście padło na mnie. Teraz pracuję mniej niż kiedyś, ale mam więcej czasu, żeby pielęgnować naszą relację i odpowiadać za pogodę w domu - napisała szczerze na Instagramie.