Spis treści
Jak 19-latka z Krakowa podbiła Dach Świata i zapisała się w historii?
Zoja Skubis to postać, obok której trudno przejść obojętnie. Młoda krakowianka udowadnia, że słowo "niemożliwe" po prostu dla niej nie istnieje. W wieku zaledwie 19 lat zdobyła swój pierwszy ośmiotysięcznik – Manaslu, a niedługo później przesunęła granice polskiego himalaizmu, stając jako najmłodsza Polka w historii na szczycie Mount Everest. Jej imponujący, sportowy dorobek to jednak znacznie więcej. Podróżniczka ma na swoim koncie między innymi ukończenie ekstremalnie mroźnego maratonu na Antarktydzie przy temperaturze spadającej do -40 stopni Celsjusza oraz pokonanie 500 kilometrów na rolkach przez Stany Zjednoczone.
Ogromną pasję do zdobywania górskich szczytów zaszczepił w niej ojciec. Niestety, ta inspirująca historia naznaczona jest też potężną stratą. Gdy Zoja miała zaledwie 14 lat, jej tata zginął tragicznie podczas wyprawy w góry Kaukazu. Jak sama podkreślała w mediach, to właśnie jemu zawdzięcza swoją niezłomną wytrwałość, siłę charakteru i miłość do świata, które dzisiaj napędzają ją do kolejnych, coraz trudniejszych wyzwań.
Od popularnych filmów na TikToku po własną, unikalną lalkę Barbie
Choć Zoja to twarda i konsekwentna sportsmenka, doskonale odnajduje się również w cyfrowej rzeczywistości. Jej profil na TikToku przyciąga rzesze fanów, którzy z zapartym tchem śledzą relacje z jej podróży oraz przygotowań do wypraw, w tym wyjątkowo niekonwencjonalne pomysły, jak choćby nocowanie na krakowskim balkonie przy siarczystych mrozach. Młoda influencerka zbudowała bardzo zaangażowaną społeczność i każdego dnia motywuje ponad milion swoich obserwatorów do sięgania po własne marzenia.
Zwieńczeniem jej autentyczności i imponujących sukcesów stało się elitarne, międzynarodowe wyróżnienie. W 2026 roku Zoja Skubis znalazła się w zaszczytnym gronie Barbie Role Model, otrzymując jedyną w swoim rodzaju lalkę Barbie, która została stworzona na jej podobieństwo. Dla twórców tej kultowej marki zabawek był to jasny i budujący przekaz – to właśnie takie odważne, przełamujące schematy kobiety powinny stawać się wzorem do naśladowania dla dorastających dziewczynek.
Napięta atmosfera i trudny test w parze z Marią Jeleniewską
W 5. edycji programu "Azja Express" Zoja Skubis postanowiła sprawdzić swoje granice w zupełnie nowych, telewizyjnych warunkach. Jej partnerką w morderczym wyścigu przez egzotyczne zakątki Azji (w tym Indonezję, Malezję i Singapur) została Maria Jeleniewska – jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Wydawałoby się, że dwie tak prężnie działające w sieci dziewczyny natychmiast znajdą wspólny język, jednak surwiwalowa rzeczywistość okazała się wyjątkowo bezlitosna dla tego duetu.
Jak zdradziła sama himalaistka, wspólna wyprawa mocno nadwyrężyła ich relację i przyniosła ze sobą sporo frustracji. Widzowie mogą przygotować się na potężną dawkę telewizyjnych emocji, ponieważ wycieńczone uczestniczki nie unikały ostrych starć. W jednym z głośnych podcastów Zoja bez ogródek przyznała, że podczas trwania show bywały trudne momenty, kiedy "kłóciły się jak nienormalne" i po prostu kiepsko się dogadywały.
Gdzie i kiedy oglądać program Azja Express z udziałem Zoi Skubis?
Kultowy format, w którym pary znane z polskiego show-biznesu muszą pokonać wyznaczone trasy, mając w kieszeni budżet wielkości zaledwie jednego dolara dziennie, po raz kolejny zagwarantuje widzom świetną rozrywkę. W nowym sezonie uczestnicy ponownie zmierzą się z obezwładniającym upałem, wyczerpującymi psychicznie zadaniami oraz walką o cenne amulety i immunitety, próbując jak najszybciej dotrzeć na wyznaczoną metę. Prawdziwą zagadką dla widzów pozostaje, czy żelazna kondycja Zoi, którą na co dzień wykuwa na najwyższych szczytach globu, przełoży się na przewagę w tym szalonym i nieprzewidywalnym wyścigu.
O tym, jak potoczą się losy bohaterek, przekonamy się już naprawdę niedługo! Emocjonujący sezon telewizyjnego hitu "Azja Express" startuje 5 września. Zmagania Zoi Skubis, Marii Jeleniewskiej oraz pozostałych siedmiu par będzie można śledzić na antenie stacji TVN, w każdą sobotę o godzinie 19:45. Bądźcie gotowi na mnóstwo łez, chwil słabości, autentycznego śmiechu i zaciętej walki o ostateczne zwycięstwo!