Spis treści
Trump i hasło "America First" ingerują w sport
Polityka "America First", promująca bezwzględny priorytet interesów amerykańskich obywateli, zyskuje na znaczeniu także w sporcie. Już w lutym podczas zimowych igrzysk w Mediolanie członkowie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wyrażali zaniepokojenie polityką wizową USA. Gene Sykes, szef komitetu organizacyjnego igrzysk 2028, traktował niedawny piłkarski mundial jako poligon doświadczalny dotyczący przyjmowania gości z zagranicy.
Mistrzostwa świata obnażyły słabe punkty. Pomimo pełnych trybun, wielu fanów zrezygnowało z przyjazdu do Ameryki Północnej z powodu opóźnień wizowych i wysokich kaucji. Do USA nie wpuszczono somalijskiego sędziego Omara Artana, a reprezentacja Iranu zmagała się z ograniczeniami, podróżując ze swojej bazy w Meksyku na terytorium amerykańskie na krótki czas. To wzbudziło obawy agencji AFP o to, jak amerykańska administracja poradzi sobie z tysiącami sportowców z całego świata w 2028 roku.
"Czy i jak możemy zagwarantować równe szanse dla uczestników oraz kibiców olimpijskich zmagań w 2028 roku w zakresie »dostępu do usług wizowych?«" – pytała Etiopka Dagmawit Girmay Berhane.
Polityczny nacisk i zawieszenie kartki dla Baloguna
Sytuacja polityczna i administracyjna w USA to nie wszystko, z czym musiał zmierzyć się sport. Ważnym symbolem ingerencji polityki na najwyższym szczeblu była sprawa amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna. Prezydent USA Donald Trump wymusił na szefie FIFA Giannim Infantino ponowne rozpatrzenie czerwonej kartki, którą piłkarz otrzymał w meczu z Bośnią i Hercegowiną (2:0). Poskutkowało to wstrzymaniem wykonania kary w kolejnym starciu z Belgią (1:4), co Donald Trump przypisał własnej interwencji.
Kirsty Coventry, która od marca 2025 roku przewodzi MKOl, dystansuje się od amerykańskiego prezydenta, co stanowi przeciwieństwo postawy Gianniego Infantino. Poważnym wyzwaniem przed igrzyskami w Los Angeles pozostaje także spór wokół Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). Od dwóch lat Waszyngton odmawia wpłacania składek na rzecz tej organizacji. MKOl w przeszłości zagroził Amerykanom utratą prawa do organizacji zimowych igrzysk w Salt Lake City w 2034 roku w przypadku braku respektowania władzy WADA.
"Od 20. roku życia spotykam się z trudnymi mężczyznami na wysokich stanowiskach" – oświadczyła siedmiokrotna medalistka olimpijska w pływaniu i była minister sportu Zimbabwe.