Pożar w słynnej willi w Konstancinie. Dawniej mieszkała tu Agnieszka Woźniak-Starak

2026-09-04 19:38

W piątek, 4 września 2026 roku, osiem zastępów straży pożarnej gasiło pożar w zabytkowej willi w Konstancinie-Jeziornie. W budynku, należącym niegdyś do tragicznie zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka i zamieszkiwanym później przez Agnieszkę Woźniak-Starak, zapaliła się piwnica. Lokalne służby potwierdziły, że nikt nie został poszkodowany w wyniku zdarzenia.

Spokojny piątek, 4 września 2026 roku, w Konstancinie-Jeziornie przerwała interwencja straży pożarnej. Aż osiem wozów bojowych i dwudziestu ośmiu strażaków wysłano do gaszenia zabytkowej posiadłości, będącej dawniej własnością Piotra Woźniaka-Staraka. Po śmierci producenta rezydencję zajmowała Agnieszka Woźniak-Starak. Zarzewie ognia znajdowało się w podziemiach gmachu.

Nikt nie ucierpiał w pożarze dawnej willi Agnieszki Woźniak-Starak

Zgłoszenie, które wpłynęło do strażaków, dotyczyło trzypiętrowej budowli mieszkalnej. Wynikało z niego, że płomienie pojawiły się w jednym z pomieszczeń usytuowanych na pierwszym poziomie piwnicy.

Na miejsce zostało skierowanych osiem zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej, w tym 28 strażaków. Budynek został opuszczony przez użytkowników podczas dojazdu jednostek ochrony przeciwpożarowej. Żadna z tych osób nie została poszkodowana. Pożar został dogaszony i jednostki wróciły do koszar

– poinformował portal „Fakt” brygadier Łukasz Darmofalski, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie.

Płomienie w piwnicy. Dlaczego doszło do pożaru w posiadłości Piotra Woźniaka-Staraka?

Akcja ratunkowa przebiegła sprawnie. Pożar nie rozprzestrzenił się poza jedno pomieszczenie, a zabytkowa bryła budynku ocalała bez szwanku. Zanim strażacy dotarli pod wskazany adres, wszyscy obecni ewakuowali się na zewnątrz.

Funkcjonariusze policji podali wstępne powody wybuchu pożaru. Z ich ustaleń wynika, że ogień mógł pojawić się przypadkowo w trakcie prowadzonych wewnątrz prac remontowych.

Ze wstępnych ustaleń do zaprószenia ognia doszło podczas remontu, który w tym budynku się odbywa, natomiast nie było tam żadnych osób poszkodowanych. Na ten moment nikt nie złożył zawiadomienia w tym zakresie, w związku z tym na chwilę obecną nie podejmujemy żadnych czynności

– przekazała serwisowi podkomisarz Magdalena Gąsowska, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie.

Zobacz również: Joanna Rawik zaprojektowała swój pogrzeb za życia. Ma być wesoło

W tym domu mieszkał Piotr Woźniak-Starak z żoną

Posiadłość ma wyjątkową przeszłość. Należała do Piotra Woźniaka-Staraka, a gdy ten tragicznie zginął w 2019 roku, udziały w nieruchomości przeszły na jego żonę. Agnieszka Woźniak-Starak przez jakiś czas tam rezydowała, chętnie publikując w internecie zdjęcia z domowych wnętrz.

Jednak trzy lata temu willa zmieniła właściciela. Prezenterka postanowiła wyprowadzić się z Konstancina, przenosząc część swojego życia na Mazury.

Wyprowadziłam się z Konstancina i to też myślę, był taki moment zamknięcia jakiegoś etapu w życiu i to już tak naprawdę zamknięcia

– mówiła dziennikarka na łamach magazynu „Viva!”.

Nie przegap: Ostatnie godziny życia Witolda Płóciennika. Wiadomo, z kim miał się spotkać

Luksusowy grób Piotra Woźniaka-Staraka. Mogiła zmieniła się w imponujące mauzoleum

Rolki