Poruszające kazanie na pogrzebie Bożeny Dykiel. "Poprawność polityczna to nie był jej świat"

2026-02-25 13:07

12 lutego dotarła do nas przykra informacja o śmierci Bożeny Dykiel. Dziś, 25 lutego, w Kościele Środowisk Twórczych przy pl. Teatralnym 18 w Warszawie, odbył się pogrzeb aktorki. Podczas kazania z ust księdza padły ważne słowa. Duchowny nie tylko docenił kultowy cytat z filmu "Wyjście awaryjne", ale również podkreślił, że poprawność polityczna nie była światem zmarłej gwiazdy polskiego kina.

Ostatnie pożegnanie Bożeny Dykiel

Bożena Dykiel zmarła 12 lutego w wieku 77 lat. Wieść o odejściu aktorki znanej m.in. z serialu "Na Wspólnej" wstrząsnęła całym środowiskiem aktorskim. Koledzy i koleżanki Dykiel z rozmaitych planów pożegnali ją w mediach społecznościowych, wspominając o cieple i życiowej mądrości, jaką wnosiła do ich życia.

Dziś, 25 lutego, w Kościele Środowisk Twórczych przy pl. Teatralnym 18 w Warszawie odbył się pogrzeb uwielbianej polskiej aktorki. Fani od razu zwrócili uwagę na portret, który pojawił się przy urnie, pochodzący z sesji zdjęciowej do serialu "Na Wspólnej". Prowadzący uroczystość duchowny wygłosił natomiast poruszające kazanie, podczas którego przypomniał kultowy cytat z innej produkcji, w której zagrała Bożena Dykiel. Chodzi o słowa "podłość ludzka nie zna granic" z filmu "Wyjście awaryjne". Ksiądz musiał upomnieć żałobników.

Ewa Gawryluk wspomina Bożenę Dykiel. Te słowa łamią serce!

Kazanie na pogrzebie Dykiel

Podczas mszy żałobnej ksiądz wygłosił emocjonalne kazanie, podczas którego przypomniał najważniejsze - w tym te nieco zapomniane kreacje aktorskie Bożeny Dykiel, zwracając uwagę na jej wybitne role teatralne, filmowe oraz serialowe. Duchowny podkreślił też, że poprawność polityczna nie była światem zmarłej aktorki. 

Wsłuchujemy się we wspomnienia o zmarłej. Na pierwszy plan wysuwają się słowa - miłość, przyjaźń, serdeczność, otwartość. (...) Bożena kochała i była kochana. Występowała w teatrach, w filmie, zagrała wiele wspaniałych ról tutaj, naprzeciwko nas, na scenie Teatru Narodowego. (...) Aktorka-żywioł, witalność, energia, pasja. Zawsze perfekcyjna. Mówiła, wspominała: "byłam łobuziakiem, w domu się nie siedziało, życie było na podwórku". Zagrała w wielu filmach. (...) Potem były seriale - "Dom", "Alternatywy 4", wszyscy wiemy, mistrzowska komedia "Wyjście awaryjne", w której Bożena Dykiel wypowiada bardzo mądre w gruncie rzeczy zdanie, że "podłość ludzka nie zna granic". Od ćwierć wieku była kojarzona przez większość widzów z serialem "Na Wspólnej" i to wspaniale, ale chciałem uzmysłowić, że ona już wcześniej miała wielki dorobek artystyczny. Była wspaniałą aktorką - w filmie, teatrze, telewizji. (...) Była absolutnie ewangeliczna i na szczęście zupełnie niesformalizowana, być może dlatego ewangeliczna. Ta poprawność polityczna to nie był jej świat - powiedział.

Radio ESKA Google News