Piotr Kupicha zapewnia: "Już nie patrzę na zarobki". Tyle ma brać za jeden koncert!

2026-05-29 11:20

Stawki gwiazd to jeden z bardziej nośnych tematów. Szczególnie latem, bo to czas koncertów plenerowych, kiedy publiczność może pobawić się do hitów ulubionych artystów za darmo. Piotr Kupicha w rozmowie z serwisem ESKA.pl przyznał, że ma bardzo pracowity sezon. Wokalista nie skupia się jednak na zarabianych pieniądzach. Dziś nie ma to już dla niego aż takiego znaczenia.

Ile Piotr Kupicha bierze za koncert? To pytanie jest jednym z najczęściej wpisywanych w wyszukiwarkę Google przez fanów lidera zespołu Feel. Choć trudno w to uwierzyć, w przyszłym roku minie 20 lat od chwili, gdy zespół wyśpiewał dwie nagrody podczas festiwalu w Sopocie, a cały kraj ogarnęła "feelomania". 

Przez parę lat graliśmy po 250 koncertów. Ciężko do tego wrócić, bo to u nas stało się z dnia na dzień. (...) Fajnie było, wystarczy. Można było zwariować, naprawdę. U nas teraz jest taka równowaga w zespole Feel - prywatnie i zawodowo. Ta "feelomania" ogarnęła całą Polskę, Polonię za granicą. Fajnie cały czas dokładać nowe piosenki - wspominał w rozmowie z Eska.pl.

Dziś, mimo upływu lat, Kupicha cały czas jest w doskonałej formie zawodowej i nieustannie gra koncerty - zarówno te biletowane, jak i darmowe, w plenerach. Za kulisami show w Toruniu wokalista opowiedział o swoich planach na kolejne tygodnie i miesiące. Dopytany o zarobki, zaskoczył wyznaniem. Po dwóch dekadach mógł sobie na nie pozwolić.

Kupicha już nie liczy pieniędzy. Feel wciąż gra i ma się świetnie

Zarobki Kupichy. Już na nie nie patrzy

Piotr Kupicha w rozmowie z dziennikarzem Eski opowiedział o zawodowych planach na najbliższe tygodnie. Po zagraniu halowej trasy koncertowej członkowie Feel nie odpoczywają.

Jesteśmy po trasie halowej, graliśmy w największych halach w Polsce, z okazji 20-lecia, jako "Feel i przyjaciele", a teraz jesteśmy w trybie koncertów plenerowych, na dniach miast, itd. Feel dużo gra - wyznał w rozmowie.

Gdy reporter serwisu zasugerował, że tym samym Kupicha i pozostali członkowie grupy nie mogą narzekać na zarobki, piosenkarz otwarcie przyznał, iż na tym etapie życia i kariery zawodowej pieniądze nie odgrywają już takiej roli, co kiedyś. 

Powiem ci, że ja już chyba nie patrzę tak na te zarobki. Bardziej sprawia mi to mnóstwo przyjemności, cały czas piszę nowe piosenki, Feel jest aktywny muzycznie. Nie zawsze wygrywamy ze starymi szlagierami, ale jesteśmy płodni muzyczni - podkreślił.

Według informacji dostępnych w sieci, Feel za koncert ma otrzymywać 40 tysięcy złotych