Spis treści
Piotr Kędzierski bada zjawiska paranormalne przez matkę
Kwestia niezidentyfikowanych obiektów latających zazwyczaj kojarzy się z teoriami spiskowymi krążącymi w sieci, jednak Piotr Kędzierski traktuje istnienie kosmitów niezwykle poważnie i osobiście. Znany prezenter otwarcie deklaruje, że jego fascynacja pozaziemskimi cywilizacjami ma bezpośredni związek z rodzinnymi opowieściami. To właśnie niesamowita historia opowiedziana przez jego matkę trwale wpłynęła na jego postrzeganie otaczającego świata oraz zjawisk wymykających się racjonalnemu tłumaczeniu.
Zobacz też: Szokujące wyznanie Izy Miko! Rozmawia z roślinami, ale wróżek unika
"To się naprawdę wydarzyło. Moja mama widziała UFO"
Takie słowa wypowiedział dziennikarz w rozmowie z "Super Expressem". Prezenter całkowicie odrzuca traktowanie tego wyznania w kategoriach fikcji naukowej. Tłumaczy jednocześnie, że relacja najbliższej mu osoby stanowiła główny impuls do dogłębnego zbadania zagadnienia latających spodków.
Zwykła ciekawość ewoluowała u dziennikarza w prawdziwą pasję badawczą. Kędzierski postanowił samodzielnie przeanalizować dostępne w Polsce dowody, wysłuchać świadków i zweryfikować fakty. Efektem tych wielomiesięcznych poszukiwań jest publikacja zatytułowana „Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata”, poprzez którą autor stara się oddzielić tanie sensacje od rzeczywistych, trudnych do wyjaśnienia zdarzeń.
Według autora książki, kategoryczne wyśmiewanie tematu mija się z celem. Kędzierski w wywiadzie z "Super Expressem" mocno akcentuje wagę historycznych doniesień, przywołując między innymi udokumentowane incydenty z udziałem amerykańskiego wojska, podczas których piloci rejestrowali na radarach obiekty o niemożliwych dla ziemskiej technologii parametrach lotu.
Piotr Kędzierski wspomina o Donaldzie Trumpie i przełomowych raportach
Dziennikarz wskazuje Stany Zjednoczone jako kraj, z którego wkrótce napłyną oficjalne dowody na istnienie obcych cywilizacji. Uważa on, że rosnąca liczba rządowych raportów oraz coraz śmielsze wypowiedzi czołowych amerykańskich polityków nieuchronnie prowadzą do całkowitego odtajnienia akt dotyczących kontaktów z przybyszami z kosmosu.
Zobacz też: Iza Miko mówi wprost o swoim życiu intymnym! Przerywa milczenie o macierzyństwie
Mnie fascynowało UFO i możemy o tym gadać naprawdę wiele godzin, bo rzeczywiście coś jest na rzeczy i przysięgam państwu, że w ciągu dwóch lat to Trump albo ktoś inny w Stanach Zjednoczonych ujawni te wszystkie akcje, i okaże się, że ci żołnierze na lotniskowcu na przykład w 2004 roku rzeczywiście mieli bliższy kontakt z obcą cywilizacją - mówi "Super Expressowi" Kędzierski.
Powyższe przewidywania zaprezentował w rozmowie z Julitą Buczek z "Super Expressu". Mimo że część społeczeństwa wciąż traktuje podobne rewelacje z ogromnym dystansem, autor książki o UFO apeluje o szerokie horyzonty i uważne śledzenie doniesień naukowych.
"To jest arcyciekawa sprawa"
W ten sposób dziennikarz podsumował przed redakcją swoją wieloletnią pasję do zgłębiania tajemnic wrzechświata.