Piotr Gąsowski chce mieć film o sobie. Dostał nawet propozycję! Smutna historia w tle

Piotr Gąsowski przed laty wydał książkę „Co mi w życiu nie wyszło?”, w której szczerze i z humorem opisał swoje porażki. Jak się okazuje, produkcja miała szansę trafić na wielki ekran. Aktor w wywiadzie dla „Super Expressu” przyznał, że padła propozycja zekranizowania jego losów, ale zaledwie miesiąc później zasłużony reżyser zmarł. Obecnie Gąsowski przygotowuje kolejne tomy swoich wspomnień.

Coraz więcej polskich celebrytów stawia na dokumentowanie swoich losów w formie filmowej lub serialowej. Swoich produkcji doczekały się już m.in. Edyta Górniak, Doda i Maryla Rodowicz. Ta ostatnia poszła o krok dalej i zapowiedziała realizację filmu fabularnego o swojej karierze. Na razie jednak nie wiadomo, kto wcieli się w wokalistkę, ani kiedy obraz trafi do widzów. Jak przekazała Rodowicz w wywiadzie dla Eska.pl, produkcja obecnie szuka inwestorów chętnych wyłożyć środki na ten projekt.

Piotr Gąsowski o niezrealizowanym filmie. Pomysłodawcą był Sylwester Chęciński

Okazuje się, że podobną propozycję przymierzenia się do filmowej biografii otrzymał również Piotr Gąsowski. Aktor, znany z ogromnego dystansu do siebie, w 2017 roku wydał książkę zatytułowaną „Co mi w życiu nie wyszło?”. Zamiast chwalić się sukcesami, opisał w niej własne porażki i wpadki. Jego błyskotliwa i dowcipna opowieść zafascynowała samego Sylwestra Chęcińskiego. Wybitny reżyser skontaktował się z Gąsowskim, oferując mu stworzenie wspólnego filmu na podstawie książki. Niestety plany zniweczyła śmierć twórcy.

To by było naprawdę niesamowite. Mówię to pierwszy raz. Sylwester Chęciński, wspaniały, wybitny reżyser, którego kochałem, na którym się wychowałem, zadzwonił do mnie po przeczytaniu książki i zaproponował mi, żeby zrobić z tego zrobić scenariusz. Niestety miesiąc później odszedł. Mam nadzieję, że nie po tej propozycji, ale to było dla mnie niezwykłe docenienie - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

Nowe książki Piotra Gąsowskiego. Aktor pisze dwutomowe dzieło o podróżach

Od momentu, gdy padła filmowa propozycja, minęło już trochę czasu. Gąsowski zdradził, że jest w trakcie pracy nad kolejną publikacją, która zostanie podzielona na dwa tomy. Z racji bogatego życiorysu, licznych podróży i mnóstwa projektów zawodowych, aktorowi nie brakuje materiału. Przyznaje, że powrót do dawnych wydarzeń i postaci dostarcza mu wielu emocji.

Teraz już piszę trzecią [książkę]. To znaczy inaczej - piszę drugą, ale ona już jest tak długa, że będą dwa tomy. O podróżach. I dużo mi to czasu zajmuje, ale lubię to robić, ponieważ to jest rodzaj surfowania po przeszłości. Odkrywają mi się takie rzeczy, o których już wydawałoby się, że mógłbym zapomnieć. Przypominam sobie osoby, o których zapomniałem, a które były dla mnie ważne, których już  po prostu też nie ma.

Pierwszy tom nowej książki ma trafić do czytelników jeszcze w tym roku. Aktor liczy na to, że zdąży przed świętami, choć przyznaje, że praca bez sztywnych terminów wydawniczych potrafi być zwodnicza.

Nie chcę za dużo mówić, ale chciałbym w końcu przynajmniej jeden tom wydać na święta. Może jeden mi się uda. Z jednej strony to jest fajnie, że ja nie mam nad sobą żadnego bicza wydawniczego. Nikt nie czeka, nie mówi: „Piotrek, kończ”. A z drugiej... Fani czekają i jak nie masz tego bicza, to piszesz i piszesz. Im dłużej tę książkę piszę, tym bardziej mi się wydaje, że mam dalej do końca, bo jestem nienasycony, bo mi się wydaje, że jeszcze trzeba o tym opowiedzieć, o tamtym. (...) Będę na pewno o niej więcej mówić, jak już będę miał ją tak złożoną, oprawioną. Wtedy dużo o niej opowiem - zapowiedział.

Piotr Gąsowski BAJERUJE NASZĄ DZIENNIKARKĘ przed kamerą!

Rolki