Spis treści
Ogromny budżet na stroje w programie "Taniec z Gwiazdami" telewizji Polsat
Ten popularny format taneczny gości w polskich domach od równo dwudziestu lat. Mimo upływu czasu zainteresowanie zmaganiami celebrytów na parkiecie absolutnie nie maleje. W ciągu dwóch dekad widowisko przeszło kilka istotnych transformacji. Początkowo zmagania tańczących par można było śledzić w stacji TVN aż do 2011 roku. Dokładnie trzy lata później prawa do emisji przejął Polsat i od tamtej pory format funkcjonuje pod rozszerzoną nazwą "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami".
Twórcy telewizyjnego widowiska robią wszystko, aby przyciągnąć przed ekrany najmłodsze pokolenie widzów. Właśnie dlatego od kilku sezonów na parkiecie regularnie pojawiają się popularni twórcy internetowi. Taka strategia okazała się ogromnym sukcesem komercyjnym. Dzięki zaangażowaniu influencerów liczba wysyłanych głosów drastycznie wzrosła, a internetowe gwiazdy szybko zdominowały rywalizację i zaczęły regularnie stawać na podium polsatowskiego hitu.
Stacja ze słoneczkiem w logo inwestuje potężne środki w wizualną stronę swojego flagowego formatu. Wystarczy wspomnieć, że podczas wiosennej odsłony programu wydatki na same stroje w pierwszym odcinku przekroczyły sto tysięcy złotych. Rozpoczynający się właśnie dziewiętnasty sezon również charakteryzuje się niesamowitym przepychem. Tancerki i gwiazdy brylowały na parkiecie w zachwycających ubraniach pełnych lśniących cekinów, złotych frędzli oraz kolorowych piór, co ponownie kosztowało produkcję małą fortunę.
Zobacz również: Zaskakująca decyzja w pierwszym odcinku 19. edycji "Tańca z Gwiazdami". Znamy ostateczną punktację
Odważne sukienki Izabeli Skierskiej i Marty Wiśniewskiej w nowym sezonie "Tańca z Gwiazdami"
Skąpe i widowiskowe ubrania stanowią nieodłączny element każdego występu w telewizyjnym formacie. Ich głównym zadaniem jest zapewnienie pełnej swobody podczas wykonywania skomplikowanych choreografii. Taka funkcja w praktyce oznacza ogromne oszczędności na materiale. Kreacje muszą być maksymalnie krótkie lub posiadać bardzo głębokie wycięcia, o czym widzowie przekonali się już wcześniej za sprawą legendarnej i szeroko komentowanej sukni Hanny Żudziewicz.
Niedzielna premiera obfitowała w wyjątkowo śmiałe kreacje, eksponujące wyćwiczone mięśnie brzucha oraz szczupłe nogi uczestniczek. Największe emocje wzbudził strój Izabeli Skierskiej, który w ferworze tańca niespodziewanie podwinął się do góry. Na szczęście materiał błyskawicznie wrócił do pierwotnego ułożenia i obeszło się bez większego skandalu na antenie.
Bardzo odważną stylizację przygotowano również dla Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej. Piosenkarka zaprezentowała się widowni w minimalistycznej konstrukcji splecionej wyłącznie z cienkich rzemyków i błyszczących koralików. Popularną wokalistkę przed telewizyjną kompromitacją uratowało jedynie cieliste i niemal przezroczyste body. Seksowne i gorące kreacje wywołały ogromne poruszenie, udowadniając po raz kolejny, że stroje w polsatowskim formacie potrafią mocno podnieść temperaturę w studiu nagraniowym.
Zobacz również: Julia Wieniawa nową jurorką w "Tańcu z Gwiazdami". Zadebiutowała w zjawiskowej stylizacji