Spis treści
Smutne doniesienia o odejściu szanowanego twórcy przekazał opinii publicznej prezydent Tychów. Maciej Gramatyka zamieścił w mediach społecznościowych wzruszający wpis opatrzony czarno-białą fotografią zmarłego, w którym oficjalnie pożegnał wybitnego przedstawiciela lokalnego środowiska artystycznego.
Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Sławomira Żukowskiego - rysownika, scenografa, reżysera oraz założyciela Teatru BELFEgoR. W 1986 roku powołał do życia teatr, który przez lata zdobywał uznanie publiczności i jurorów, odnosząc sukcesy na scenach w kraju i za granicą. Sławomir Żukowski był człowiekiem pełnym pasji, kreatywności i artystycznej odwagi. Swoją twórczością inspirował kolejne pokolenia, pozostawiając po sobie dorobek, który będzie żył w pamięci mieszkańców i środowiska teatralnego. Rodzinie, bliskim, przyjaciołom oraz wszystkim związanym z Teatrem BELFEgoR składam szczere wyrazy współczucia. Sławku, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci.
Sławomir Żukowski od nauczyciela do twórcy Teatru BELFEgoR
Przyszły reżyser przyszedł na świat 20 listopada 1958 roku w Radomiu, a sztuki wizualne fascynowały go już w dzieciństwie. Swoją edukację artystyczną rozpoczął we wrocławskim Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych, po czym szlifował warsztat w malarni tamtejszego Teatru Polskiego. Kolejnym etapem były studia w siedleckiej Wyższej Szkole Rolniczo-Pedagogicznej na kierunku łączącym muzykę, film i plastykę, gdzie po raz pierwszy spróbował swoich sił na scenie studenckiej. Zawodową drogę rozpoczął w Tychach jako nauczyciel zajęć plastycznych w tamtejszej Szkole Podstawowej numer 22. To właśnie tam, 17 lutego 1986 roku przy lokalnym klubie Związku Nauczycielstwa Polskiego, powołał do życia amatorską grupę "Belfer", która w 1990 roku ewoluowała w znany Teatr BELFEgoR, stając się wieloletnim centrum jego aktorskich i reżyserskich działań.
Czytaj także: Ciężki czas dla Edyty Wojtczak. "Nigdzie się nie ruszam z własnego domu"
Praca sceniczna zaowocowała wieloma branżowymi wyróżnieniami, dzięki którym artysta mocno ugruntował swoją pozycję w regionalnym świecie kultury. Równocześnie dzielił swój zawodowy czas z tyskim Teatrem Małym, gdzie na przełomie wieków, a dokładnie w latach 1998-2003, oraz później między 2014 a 2016 rokiem, realizował się zarówno w kreacjach aktorskich, jak i przy tworzeniu spektakli z perspektywy reżysera.
Telewizyjna publiczność doskonale kojarzy go z małego ekranu, gdzie Sławomir Żukowski regularnie pojawiał się w znanych polskich formatach. Na swoim koncie zapisał epizody w tak popularnych produkcjach jak "Święta wojna", "Autsajder", "Powrót giganta" czy "Miłość w mieście ogrodów".
Sławomir Żukowski ustanowił malarski rekord Guinnessa na koncercie zespołu Dżem
Zmarły realizował swoje pasje także z pędzlem w dłoni, co udowodnił na II Tyskim Festiwalu Muzycznym im. Ryśka Riedla. Wówczas artysta ustanowił oficjalny rekord Guinnessa, malując dziesięciometrowe płótno w niezwykle krótkim czasie, a całe wydarzenie odbywało się na żywo podczas koncertu kultowej grupy Dżem.
Ostatnie lata życia zmusiły cenionego twórcę do znacznego ograniczenia aktywności w przestrzeni publicznej. Jak przekazywał portal Katowice Nasze Miasto, wycofanie się z bieżących projektów kulturalnych podyktowane było pogarszającym się stanem zdrowia.