Spis treści
Smutną wiadomość ujawniła agencja EFE, powołując się na źródła w hiszpańskiej branży filmowej. Potwierdził ją potem także Związek Aktorów i Aktorek. Ceniony aktor Francesc Garrido zmarł niespodziewanie, mając tylko 56 lat. Gwiazdor licznych produkcji gościł na ekranach także w Polsce. Wiemy, co jest przyczyną jego nagłego odejścia.
Francesc Garrido nie żyje. Aktor miał 56 lat, grał w tych serialach
Za kilka dni artysta obchodziłby swoje kolejne, 57. urodziny - na świat przyszedł w Barcelonie 7 września 1969 roku. To tam, jako 21-latek, zadebiutował na deskach teatru w sztuce "Alfons Quart". Kształcił się nie tylko w ojczystej Katalonii, lecz także w innych częściach Hiszpanii oraz za granicą. Mimo współpracy z czołowymi reżyserami teatralnymi widzowie znali go przede wszystkim z małego i dużego ekranu, gdzie zadebiutował w 1999 roku. Zagrał w filmie "W stronę morza" czy serialach "Furia", "Wiem, kim jesteś" i "Jaguar".
Francesc Garrido był też obecny na antenie TVP nad Wisłą, grając w emitowanych dla polskich telewidzów serialach "Izabela, królowa Hiszpanii" i "Krawcowa z Madrytu". W latach 2015-2018 cztery razy z rzędu był nominowany do katalońskich nagród filmowych Gaudí.
Zobacz też: Pedro Cordero to Mister Supranational 2026. Tak wygląda Hiszpan
Na co zmarł hiszpański gwiazdor?
Szczegóły dotyczące odejścia aktora pozostają na razie owiane tajemnicą, a jego fani i całe hiszpańskie środowisko aktorskie pogrążyli się w żałobie. Według medialnych ustaleń, Francesc Garrido zmarł 30 sierpnia 2026 roku na zawał serca. Nie wiadomo, czy jego śmierć faktycznie jest całkiem niespodziewana, czy wcześniej gwiazdor miał problemy zdrowotne, o których publicznie nie wspominał.