Nie żyje Aleksandra Wierzbicka. Ceniona producentka telewizyjna miała zaledwie 41 lat

2026-09-21 8:33

W wieku 41 lat zmarła Aleksandra Wierzbicka. Doświadczona producentka telewizyjna przez wiele lat współpracowała z największymi stacjami, takimi jak TVN24, Polsat Sport i Eurosport. Choć długo i heroicznie walczyła z ciężką chorobą nowotworową, odeszła z nadzieją na powrót do zdrowia.

Płonące znicze w tle. W okrągłej ramie czarno-białe zdjęcie uśmiechniętej Aleksandry Wierzbickiej. O jej śmierci pisze Eska.
Autor: Aleksandra Wierzbicka/ Facebook

Aleksandra Wierzbicka zmarła po walce z chorobą

W niedzielę 20 września zeszła ze świata Aleksandra Wierzbicka. Producentka zmarła w wielu zaledwie 41 lat, a smutne wieści potwierdziła redakcja Eurosportu. Swoją karierę zawodową budowała w znanych polskich mediach. Najdłużej, bo przez dziesięć lat, była częścią TVN, z czego większość jako producentka w TVN24. Później skupiła się na kanałach sportowych, zasilając szeregi Polsatu i Eurosportu.

Oleńka, bo tak o niej mówiliśmy, była zjawiskowo piękna. Wspominam o tym tylko dlatego, że choć trudno sobie to wyobrazić, serce miała jeszcze piękniejsze. Piękniejsze niż wszystko, co człowiek mógł zobaczyć, patrząc na nią z boku - tak wspomina ją Brygida Grysiak, zastępczyni redaktora naczelnego TVN24.

Jak donosi Eurosport, Aleksandra Wierzbicka zmagała się z rakiem od kilku lat. W 2018 roku lekarze zdiagnozowali u niej raka piersi, po czym przeszła mastektomię. Po zabiegu rekonstrukcji i rekonwalescencji wydawało się, że najgorsze ma za sobą. Trzy lata temu spadł na nią jednak kolejny cios, gdy badania wykazały powrót nowotworu i przerzuty do kości oraz węzłów chłonnych.

Zobacz również: Gwiazdy pożegnały Witolda Płóciennika na Powązkach. Wzruszające sceny na cmentarzu

Producentka telewizyjna walczyła z nowotworem do ostatnich chwil

Aleksandra Wierzbicka mimo wycieńczającego leczenia nie rezygnowała z pracy zawodowej. Była zaangażowana w produkcje przy okazji igrzysk olimpijskich w Paryżu i Pekinie. Przyjaciele i współpracownicy z całych sił ją wspierali, czego dowodem był m.in. charytatywny mecz hokejowy drużyny TVN24 z reprezentacją artystów oraz zbiórka funduszy na leczenie.

Koledzy z redakcji podkreślają, że Aleksandra Wierzbicka ani na moment nie straciła nadziei na pokonanie raka. Oprócz pracy telewizyjnej, oddawała się także swoim prywatnym pasjom. Jej nagłe odejście głęboko poruszyło dawnych współpracowników z TVN24 i Eurosportu, którzy wspominają ją w pięknych, ciepłych słowach.

Zostanie w naszej w pamięci jako wspaniała, uśmiechnięta osoba, która jest i będzie obok, bez względu na okoliczności. Jest i będzie też dla nas przykładem, jak w obliczu straszliwego wroga, jakim w jej przypadku był nawracający, bezwzględny nowotwór, można do ostatnich chwil pięknie żyć i walczyć z wiarą w lepsze jutro. [...] Pozostawi po sobie wyrwę, której nie da się wypełnić - mówił na antenie TVN24 Maciej Słomczyński, dyrektor produkcji Eurosportu.

Pogrzeb Witolda Płóciennika. Gwiazdy żegnają cenionego operatora

Tak wyglądał pogrzeb Witolda Płóciennika. Padły poruszające słowa!
Pętla Zbrodni
Samobójstwo czy jednak morderstwo? Tragiczna śmierć modelki Karoliny Kaczorowskiej. PĘTLA ZBRODNI

ROLKI