Spis treści
Wielu artystów rozwija swoje umiejętności od najmłodszych lat. W Japonii popularne stały się specjalne grupy, do których utalentowane dzieci mogą dołączać i regularnie zdobywać nieocenione doświadczenia pod okiem profesjonalistów. Niestety, jeden z takich zespołów stracił właśnie swoją ośmioletnią członkinię. Runa zmarła w wyniku nagłej choroby.
Zobacz też: Influencerka znaleziona martwa. Wcześniej opublikowała szokujący wpis
Nie żyje młodziutka artystka. Runa Hirata miała tylko osiem lat
Informację o śmierci dziewczynki potwierdzili jej krewni oraz opiekująca się nią agencja. Urodzona w kwietniu 2018 roku Runa Hirata zmarła około godziny 4:00 w poprzedni piątek, 25 września. Tragiczne wieści ogłoszono dopiero po zakończeniu prywatnych uroczystości pożegnalnych.
Ośmiolatka odeszła w szpitalu w wyniku nagłej choroby, zaledwie pięć dni po ostatnim występie na koncercie. Tuż po zejściu ze sceny podzieliła się z internautami zdjęciami z wydarzenia, posyłając do obiektywu uśmiechy. Runa należała do grupy DIANNA Project, pod której skrzydłami rozwijała się jako wokalistka i tancerka.
Co się stało? Rodzina zabrała głos
Jak podają japońskie media, ośmiolatka zmarła na zapalenie mięśnia sercowego. Ostry stan zapalny rozwinął się jako powikłanie grypy i przybrał wyjątkowo silny przebieg. Niestety, u dzieci i młodzieży choroba często jest o wiele groźniejsza niż w przypadku dorosłych. Rodzina Runy Hiraty zaapelowała o uszanowanie jej prywatności i zwróciła się do świata ze wzruszającym apelem.
- Jedna trzecia życia Runy upłynęła na byciu idolką. Kochała wszystkich wokół siebie. Jeśli to możliwe, prosimy, zachowajcie dla niej kącik w swoich sercach jako dla wiecznej idolki - czytamy.