Natalia Karczmarczyk, znana jako Natsu, to czołowa influencerka młodego pokolenia. Jej popularność w sieci jest ogromna - 3 miliony użytkowników obserwują ją na TikToku, a na Instagramie zgromadziła 2 miliony obserwatorów, którzy śledzą relacje z jej życia codziennego i podróży. Kariera influencerki nabrała tempa dzięki udziałowi w projekcie internetowym Team X, którego była liderką. Kreował on trendy i przyciągał liczną rzeszę odbiorców. Natsu prężnie działa na YouTube, dzieląc się treściami o modzie, urodzie i rozrywce. Influencerka nie ogranicza się tylko do internetu - wystąpiła w programie "Królowa przetrwania" i walczyła w trzech pojedynkach freak fight High League.
Zobacz także: Natsu przyznaje, że "odżyła po rozstaniu z Dubielem". W końcu zaczęła lubić siebie
Natsu musiała zdjęć doczepy. Wszystko przez udział w "Tańcu z gwiazdami
Teraz Natsu wkracza na parkiet "Tańca z Gwiazdami", który powróci na antenę Polsatu w marcu 2026 roku. To popularne show to dla niej kolejne wyzwanie. Trzeba przyznać, że po wygranych internetowych twórców - Mikołaja "Bagiego" Bagińskiego oraz Marii Jeleniewskiej na Natsu czeka trudne zadanie. Teraz influencerka wyznała, że na potrzeby programu musiała zrezygnować z doczepów.
Ściągam dziś doczepy. Fryzjer z "Tańca z Gwiazdami" poprosił mnie, żebym ściągnęła doczepy, bo mam "kanapki" [włosy zatopione w przezroczystej taśmie - przyp. red,], a jak wiecie, podczas tańców często są jakieś "ulizy" itd. [...] Na maxa świecące w ogóle. Widocznie moje włosy się bardziej świeciły nawet niż te doczepy. To też jest kwestia tego, że zrobiłyśmy pielęgnację - powiedziała Natsu.
Zdaje się, że Natsu jest bardzo zdeterminowana przed rozpoczęciem programu. O tym, jak poradzi sobie na parkiecie, przekonamy się już niebawem.